9 października, 2007 | Kategoria: Aktualności, Wiadomości
Wszystkie przedmioty będące zabytkami archeologicznymi, odkryte lub znalezione przypadkowo stanowią własność Skarbu Państwa. Każdy, kto przypadkowo znalazł przedmiot, co do którego istnieje przypuszczenie, iż jest on zabytkiem archeologicznym, ma obowiązek, przy użyciu dostępnych środków, zabezpieczyć ten przedmiot i oznakować miejsce jego znalezienia oraz niezwłocznie zawiadomić o znalezieniu tego przedmiotu właściwego wojewódzkiego konserwatora zabytków. Jeśli nie jest to możliwe, wówczas należy zgłosić ten fakt do właściwego wójta, burmistrza lub prezydenta miasta – informuje Gazeta Prawna.
Od momentu przyjęcia zgłoszenia konserwator ma pięć dni na dokonanie oględzin oraz zadecydowanie o dalszym postępowaniu. Na podstawie oględzin podejmuje decyzję o:
- kontynuacji robót budowlanych (w przypadku gdy znaleziony przedmiot nie jest zabytkiem lub gdy przedmiot jest zabytkiem, ale prace nie spowodują zniszczenia bądź naruszenia zabytku),
- przerwaniu prac na czas dokładnego zbadania terenu.
W drugim przypadku roboty nie mogą być wstrzymane na okres dłuższy niż miesiąc od dnia doręczenia decyzji konserwatora o dalszym wstrzymaniu prac. Jeżeli jednak w trakcie badań archeologicznych zostanie odkryty zabytek posiadający wyjątkową wartość, wojewódzki konserwator zabytków może wydać decyzję o przedłużeniu okresu wstrzymania robót.
Warto wspomnieć, że koszt przeprowadzenia badań archeologicznych i wstrzymania inwestycji ponosi inwestor, czyli osoba fizyczna lub jednostka organizacyjna finansująca roboty budowlane. Inwestorzy powinni pamiętać, że opinia konserwatora zabytków jeszcze przed rozpoczęciem robót budowlanych jest konieczna tylko w przypadku prac planowanych przy obiekcie wpisanym do rejestru zabytków.
W innym przypadku opinia archeologiczna nie jest wymagana, jednak w interesie każdego inwestora jest sprawdzenie, czy na terenie planowanej budowy (lub działki, którą zamierza kupić) znajdują się stanowiska archeologiczne. Jeśli tak, to powinien on ustalić jaki jest stopień ich zagrożenia planowaną inwestycją – radzi Gazeta Prawna.
Autor: Gazeta Prawna
Kategorie: Aktualności, Wiadomości
Tagi: inwestycje budowlane, roboty budowlane