8 lutego, 2008 | Kategoria: Aktualności, Wiadomości
W ubiegłym roku wydano rekordowo dużo pozwoleń na budowę mieszkań. Ale równocześnie Polacy przestali szturmować biura sprzedaży firm deweloperskich w największych aglomeracjach –czytamy w Gazecie Wyborczej.
Początkowo deweloperzy sądzili, że to chwilowy zastój, więc rozpoczynali nowe inwestycje. Jednak wiele wskazuje na to, że optymizm deweloperów gaśnie. – Gdyby ten trend się utrzymywał, będziemy zmuszeni ograniczyć podaż mieszkań –powiedział Jacek Bielecki z zarządu Polskiego Związku Firm Deweloperskich na spotkaniu z dziennikarzami. W praktyce oznaczałoby to wstrzymanie nowych inwestycji. – A za dwa, trzy lata znów pojawi się niedobór mieszkań, a w efekcie ceny pójdą w górę – twierdzi Bielecki.
Dyrektor finansowy firmy deweloperskiej Budimex Nieruchomości Ireneusz Ignaciuk nie wyklucza, że w przypadku utrzymywania się zastoju także i jego firma stanie przed decyzją, czy wstrzymać część planowanych projektów (w sumie kilkaset mieszkań w Warszawie, Krakowie i Poznaniu). Równocześnie Ignaciuk zapewnia, że już rozpoczęte inwestycje będą dokończone.
Co będzie się działo z cenami mieszkań? Michał Macierzyński z portalu Bankier.pl zauważa, że nieruchomości tanieją już nie tylko w USA, ale i w Wielkiej Brytanii. – W wielu przypadkach nie uciekniemy przed korektą i nie pomogą już tutaj zaklęcia deweloperów, pośredników czy producentów materiałów budowlanych – twierdzi ten analityk w Gazecie Wyborczej.
Data publikacji: 2008-02-08
Autor: Gazeta Wyborcza
Interesuje Cię ten temat?
Zamów nasz newsletter.
Kategorie: Aktualności, Wiadomości
Tagi: deweloper, deweloperzy, firmy deweloperskie, nieruchomości, pozwolenie na budowę, rynek mieszkaniowy