6 marca, 2009 | Kategoria: Aktualności, Wiadomości
Wstrzymano 90 proc. inwestycji, bo w czasach kryzysu deweloperzy nic nie sprzedają. Budowlanka w trakcie boomu kredytowego zyskała najwięcej, teraz kryzys
wywołany krachem pożyczek hipotecznych dotknie ją najmocniej – uważa Dziennik.
- Jeszcze we wrześniu nie wiedziałem, w co ręce włożyć, a mój telefon
dzwonił niemal non stop – mówi gazecie Włodzimierz Strzelczak z
Warszawy zajmujący się remontem mieszkań. – A teraz, choć sezon jeszcze
się nie zaczął, wiem, że zleceń będzie co najmniej o połowę mniej -
dodaje.
Sektor budowlany planował zyski na poziomie około 60 miliardów złotych.
Obecnie wiadomo, że kwota będzie niższa przynajmniej o połowę – czytamy w Dzienniku.
– W tym roku nawet jedna trzecia osób związanych z budownictwem może
stracić zajęcie – szacuje Waldemar Mazan, wiceprezes Konfederacji
Budownictwa i Nieruchomości. Dziennik dodaje, że jest to około 200
tys. osób.
Broniąc się przed kryzysem firmy przeprowadzają już pierwsze
zwolnienia i obniżki cen. Według ekspertów jedynym ratunkiem dla wielu
przedsiębiorstw mogą być inwestycje publiczne.
Data publikacji: 2009-03-06
Autor: Dziennik
Interesuje Cię ten temat?
Zamów nasz newsletter.
Kategorie: Aktualności, Wiadomości
Tagi: deweloper, deweloperzy, nieruchomości, remont