20 marca, 2009 | Kategoria: Aktualności, Wiadomości
Działająca na rynku nieruchomości firma doradcza Colliers International
opublikowała właśnie raport, z którego wynika, że rok 2009 przyniesie
dalszy spadek cen gruntów inwestycyjnych – czytamy w Gazecie Wyborczej. Przyczyną jest kryzys, a
ściślej trudności z uzyskaniem kredytu. Zmusiły one wielu deweloperów
do zamrożenia inwestycji. Ci, którzy walczą o utrzymanie płynności
finansowej albo potrzebują pieniędzy na dokończenie już rozpoczętych
budów, zalali rynek ofertami gruntów, często z pozwoleniem na budowę.
Analitycy Colliersa przyznają, że wielu deweloperów padło ofiarą
opieszałości urzędów wydających warunki zabudowy bądź pozwolenia na
budowę. Gdyby ci deweloperzy uzyskali je w 2007 r., dziś prawdopodobnie
liczyliby pokaźne zyski ze zrealizowanych projektów – dodaje dziennik.
Oczywiście sytuacja w poszczególnych miastach jest różna. Jeśli chodzi
o grunty pod zabudowę mieszkaniową, najbardziej potaniały te…
najtańsze (pod duże inwestycje, powyżej 200 mieszkań lub w gorszych
lokalizacjach). – zauważa Wyborcza. Analitycy policzyli, że ceny minimalne w siedmiu
największych ośrodkach miejskich (Warszawa, Kraków, Łódź, Poznań,
Śląsk, Trójmiasto i Wrocław) spadły w ubiegłym roku średnio 27 proc.
- Kryzys sprzyja kupowaniu gruntów pod inwestycje. Gdyby więc banki
chciały pożyczać deweloperom pieniądze na ten cel, to mielibyśmy
ogromne szanse na tanie mieszkania w niedługim czasie. Niestety, banki
nie kredytują obecnie zakupu gruntu przez deweloperów – komentuje
w Gazecie Wyborczej analityczka firmy doradczej Reas Katarzyna Kuniewicz.
Data publikacji: 2009-03-20
Autor: Gazeta Wyborcza
Interesuje Cię ten temat?
Zamów nasz newsletter.
Kategorie: Aktualności, Wiadomości
Tagi: deweloper, deweloperzy, grunty, mieszkania, nieruchomości, spadek, tanie mieszkania, warunki zabudowy