27 kwietnia, 2009 | Kategoria: Aktualności, Wiadomości
Firmy deweloperskie w walce o nowych klientów konkurują przede wszystkimi ze swoimi klientami. Często zdarza się, że na jednym osiedlu możemy kupić lokale i od dewelopera, i od spekulanta – pisze Rzeczpospolita.
Najwięcej mieszkań na cele spekulacyjne kupuje się w Warszawie – w
stołecznych agencjach można znaleźć nawet po kilkaset ofert kupna
nowych lokali – zaznacza dziennik. Skupowaniem i zbywaniem mieszkań nie zajmują się
jednak tylko osoby prywatne, często robią to też fundusze.
– Deweloperzy cały czas konkurują ze swoimi klientami o nowych
klientów – twierdzi w gazecie Jacek Kriese, szef stołecznej agencji Okazja.
Agenci nieruchomości przyznają, że takich mieszkań na rynku wtórnym
jest rzeczywiście bardzo wiele. – Tylko w naszej ofercie jest ich ponad
200 – opowiada Cezary Szubierski, dyrektor biura Krupa
Nieruchomości.
Rzeczpospolita ostrzega, aby przed podpisaniem dokładnie czytać umowy, mogą
się w nich bowiem znaleźć zapisy rzucające cień na idealną okazję, np.
związane z waloryzacją kwoty niewpłaconej.
Często zdarza się, że nowe mieszkanie oferowane z drugiej ręki
sprzedaje się gorzej od deweleporskiego. – Dla pośrednika takie lokale
bywają problematyczne ze względu na dużą konkurencyjność mieszkań
sprzedawanych przez deweloperów – mówi Szubierski i dodaje, że u
dewelopera klienci mogą liczyć na pomoc w uzyskaniu kredytu, zamówić
wykończenie lokalu czy prosić o inne zmiany według swoich potrzeb – czytamy.
Autor: Rzeczpospolita
Kategorie: Aktualności, Wiadomości
Tagi: deweloper, deweloperzy, firmy deweloperskie, lokale, mieszkań, nieruchomości, nowe mieszkanie, URE