23 kwietnia, 2007 | Kategoria: Aktualności, Wiadomości

Nie każdy emeryt jest biedakiem, którego nie stać na leki. Banki w końcu to dostrzegły i zaczynają dopuszczać ich do kredytów na nieruchomości – pisze Życie Warszawy.
Taką możliwość starsi ludzie będą mieli np. w Nordea Bank. Kredyty hipoteczne dla osób w wielu przekraczającym nawet 70 lat, będą jednym z filarów nowej oferty banku. A wszystko po to – jak wskazuje dziennik, żeby przyciągnąć jak najwięcej klientów do banku, który dotychczas nie był zbyt aktywny na rynku pożyczek na nieruchomości.
Tymczasem osoby starsze mogą zaciągać kredyty już teraz w PKO BP czy Pekao SA, czy w DomBanku.
– W Polsce, wzorem innych państw, rezygnuje się z określenia górnej granicy wieku, do którego można zaciągnąć kredyt. Jednym z powodów jest wydłużająca się długość życia – mówi cytowany przez Życie Warszawy Michał Macierzyński, analityk portalu Bankier.pl.
Nie da się ukryć, że najatrakcyjniejszą grupą kredytobiorców były do tej pory osoby w wieku 35–50 lat – szczególnie, jeśli legitymowały się sporymi dochodami. Osoby starsza zazwyczaj odchodziły od bankowego okienka z kwitkiem – jednak duża zdolność kredytowa pewnej grupy osób w wieku emerytalnym sprawiła, że banki patrzą na starszych klientów coraz przychylniejszym okiem.
Zaawansowany wiek kredytobiorcóew wiąże sie jednak z pewnymi obostrzeniami ze strony banków. Muszą być nie tylko dobrze sytuowani, ale też duży wkład własny w przypadku zakupu nieruchomości (np. w Nordea Bank – przynajmniej 60%).
Data publikacji: 2007-04-23
Autor: Życie Warszawy 20.04.2007
Interesuje Cię ten temat?
Zamów nasz newsletter.
Kategorie: Aktualności, Wiadomości
Tagi: kredyty hipoteczne, nieruchomości, zdolność kredytowa