16 czerwca, 2009 | Kategoria: Aktualności, Wiadomości
Dobrze zarabiająca osoba, niemająca nikogo na utrzymaniu, bez karty kredytowej i bez innego zadłużenia może nie otrzymać kredytu. Nawet gdy ma zdolność kredytową. Nie jest bowiem wiarygodna dla banku – zauważa Rzeczpospolita.
Banki diametralnie zmieniły podejście do klientów. – Przed kryzysem obowiązywała zasada, że im wyższy kredyt, tym lepsze warunki cenowe mogliśmy wynegocjować. Dziś panuje opinia, że im wyższy kredyt, tym większe potencjalne ryzyko, a tym samym wyższa marża banku – twierdzi w rozmowie z dziennikiem Aleksander Paszyński z Domu Kredytowego Notus.
Co trzeba zrobić, by dziś pożyczyć pieniądze na mieszkanie?
Większość analityków twierdzi, że idealnie jest, gdy osoba starająca się o kredyt ma: wkład własny (min. 10 proc.), idealną historię spłaty starych zadłużeń, zdolność kredytową wyższą o 20 – 30 proc. niż rok temu przy tym samym kredycie, stałe zatrudnienie, współkredytobiorcę oraz upatrzony lokal w stanie zaawansowanym lub najlepiej gotowy (ale nie w wielkiej płycie).
Do tego – dodaje Rzeczpospolita – potencjalny kredytobiorca powinien mieć jeszcze dużo cierpliwości i zarezerwować sobie dwa – trzy miesiące na przejście procedur bankowych i wypłatę pieniędzy.
Autor: Rzeczpospolita
Data dodania: 2009-06-16
Kategorie: Aktualności, Wiadomości
Tagi: hipoteczny, kredyty hipoteczne, kredyty mieszkaniowe, rynek nieruchomości