11 października, 2007 | Kategoria: Aktualności, Wiadomości
Banki udzielające kredytów hipotecznych honorują coraz więcej źródeł dochodu, ale nadal jest spora grupa klientów z utrudnionym dostępem do tego finansowania – raportuje Gazeta Prawna.
Wiele instytucji nie honoruje dochodu np. z prowadzenia gospodarstwa rolnego, dywidendy, a dochód z ryczałtu lub karty podatkowej uwzględnia tylko w ograniczonym stopniu. Banki stosują restrykcyjne zasady co do minimalnych okresów prowadzenia działalności (w wielu przypadkach są to co najmniej 24 miesiące), stażu pracy, ciągłości zatrudnienia itp.Osoby zatrudnione na okres próbny mogą zapomnieć o uzyskaniu kredytu. Praktycznie żaden bank nie akceptuje dochodu uzyskiwanego w tym czasie.
Oczywiście najłatwiej uzyskać kredyt osobom zatrudnionym na czas nieokreślony. Nawet jeśli klient zmieni pracę i od razu podpisze umowę na stałe, niemal natychmiast może się ubiegać o kredyt. Bank poprosi o świadectwo pracy, umowę z nowym pracodawcą oraz potwierdzenie wpływu pierwszego wynagrodzenia na konto bankowe.
Inaczej sprawa przedstawia się z umową o pracę na czas określony. W takich przypadkach banki już nie są tak elastyczne. - Zwykle wymagają, by przedstawiony kontrakt był kolejnym z danym pracodawcą i trwał od kilku miesięcy wstecz (najczęściej 3, 6 lub 12 miesięcy) i był podpisany na kilka (co najmniej 6) kolejnych miesięcy – mówi Gazecie Prawnej Bartosz Michałek z eHipoteka.com.
Autor: Gazeta Prawna
Data dodania: 2007-10-11
Kategorie: Aktualności, Wiadomości
Tagi: hipoteczny, kredyty hipoteczne, rolne