18 lutego, 2008 | Kategoria: Aktualności, Wiadomości

Na przykład w Warszawie są kawalerki za ponad 2 tys. zł miesięcznie, ale nawet w obrębie tej samej dzielnicy można znaleźć oferty o połowę tańsze – wynika z najnowszego raportu firmy Reas i serwisu GazetaDom.pl.
– Podobnie jest w Krakowie, gdzie na Starym Mieście najniższe stawki czynszu wynoszą 16 zł za mkw. miesięcznie, a najwyższe sięgają 165 zł – opowiada Monika Bazyl z firmy Reas.
Jednak gazety i portale internetowe najczęściej podają średnie stawki. Te zaś w końcówce ubiegłego roku ostro poszybowały w górę. Z raportu serwisu Szybko.pl i firmy brokerskiej Expander wynika, że w Gdańsku kawalerki podrożały w 2007 r. średnio o ponad 60 proc. (z 860 do 1380 zł miesięcznie). Z kolei w Warszawie najbardziej wzrosły czynsze za mieszkania trzypokojowe – średnio o ponad jedną czwartą (z 2048 do 2610 zł). Nietrudno się domyślić, co robią właściciele mieszkań po przeczytaniu takiej informacji.
Monika Bazyl podaje w serwisie, że średnia stawka czynszu dla całej Warszawy wynosiła w styczniu 50 zł za m kw. Jednak tę średnią zawyża jedna piąta ofert w cenie powyżej 60 zł za mkw – czytamy w Gazeta.pl
Równocześnie co czwarty lokal dostępny na rynku można było wynająć za mniej niż 40 zł za mkw. – Duże zróżnicowanie stawek czynszu występuje w zasadzie w każdym z miast – informuje analityczka. – Należy jednak zachować ostrożność i zdrowy rozsądek, widząc “niepowtarzalne okazje”.
Analitycy są zgodni – czytamy dalej – że przyczyną podwyżek czynszów jest także rosnące zainteresowanie wynajmem mieszkań. – To dlatego, że mieszkania są drogie i wiele osób zmuszonych było odłożyć decyzję o zakupie. Najpewniej są też i tacy, którzy liczą na spadek cen – dodaje Kosińska.
Data publikacji: 2008-02-18
Autor: Gazeta.pl
Interesuje Cię ten temat?
Zamów nasz newsletter.
Kategorie: Aktualności, Wiadomości
Tagi: kawalerki, mieszkania, najem, spadek, wynajem mieszkania