22 lipca, 2009 | Kategoria: Aktualności, Wiadomości
W czerwcu sytuacja w budownictwie mieszkaniowym nieco się poprawiła, ale wciąż jest katastrofalna – wynika z danych GUS.
Czerwcowe dane mogą napawać optymizmem – czytamy w Gazecie Wyborczej. Deweloperzy rozpoczęli budowę prawie 4,5 tys. nowych mieszkań, czyli prawie o połowę więcej niż w maju. Z kolei inwestorzy indywidualni, którzy budują głównie domy jednorodzinne, zaczęli w czerwcu przeszło 10,1 tys., a więc mniej więcej tyle samo co miesiąc wcześniej.
Jednak całe pierwsze półrocze wygląda w statystykach GUS fatalnie – dodaje dziennik. Liczba rozpoczętych budów mieszkań spadła o 30 proc. To głównie skutek zamrożenia inwestycji przez deweloperów, którzy rozpoczęli budowę ok. 18,8 tys. mieszkań, to o ponad połowę mniej niż w zeszłym roku. Spada też liczba pozwoleń na budowę, co źle wróży na przyszłość. Deweloperzy uzyskali ich blisko 33 tys., a inwestorzy indywidualni 51,5 tys.
W tej sytuacji raczej niewielką pociechą dla firm wykonawczych i producentów materiałów budowlanych jest rosnąca liczba mieszkań oddawanych do użytku – uważa Gazeta Wyborcza. Według GUS, w ciągu pierwszych sześciu miesięcy inwestorzy zgłosili zakończenie przeszło 76 tys. mieszkań, czyli o niespełna 10 proc. więcej niż przed rokiem.
Autor: Gazeta Wyborcza
Data dodania: 2009-07-22
Kategorie: Aktualności, Wiadomości
Tagi: budownictwo mieszkaniowe, deweloper, deweloperzy, domy jednorodzinne, firmy deweloperskie, inwestycje budowlane, mieszkań, mieszkaniowy, osiedla mieszkaniowe, pozwolenie na budowę, rynek mieszkaniowy, sprzedaż mieszkań