20 marca, 2008 | Kategoria: Aktualności, Wiadomości
- W porównaniu z ubiegłym rokiem transakcji na rynku jest nawet o połowę mniej. Oferty sprzedających całkowicie rozmijają się z potrzebami i możliwościami kupujących - powiedział Gazecie Prawnej Tomasz Labiedź z Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości. – To jest wyraźna zmiana sytuacji rynkowej.
Osoby zainteresowane kupnem są coraz bardziej wybredne. – Czasem nie chcą nawet oglądać mieszkań z wielkiej płyty – powiedziała Małgorzata Bar, pośrednik w obrocie nieruchomościami. Największe zainteresowanie budzą mieszkania nie starsze niż 10 lat.
Wiosna na rynku nieruchomości może nastąpić dopiero miesiąc, dwa miesiące po tej kalendarzowej – twierdzi dziennik. Jednak czy oznacza, to większy popyt przy obecnych cenach? Wątpliwości ma Marcin Jańczuk z firmy Polanowscy Nieruchomości. – Kupujący liczą na spadek cen. Biorąc pod uwagę wzrost oprocentowania kredytów, nawet rosnące płace, nie powodują wzrostu zdolności kredytowej. Zdaniem pośredników nie ma więc możliwości, by ceny nieruchomości drożały, czy nawet utrzymały obecne poziomy – mówi.
Data publikacji: 2008-03-20
Autor: Gazeta Prawna
Interesuje Cię ten temat?
Zamów nasz newsletter.
Kategorie: Aktualności, Wiadomości
Tagi: ceny nieruchomości, mieszkania, nieruchomości, pośrednik nieruchomości, rynek nieruchomości, spadek