31 marca, 2008 | Kategoria: Aktualności, Wiadomości
Jeśli po lipcu 2007 r. przekształciłeś spółdzielcze mieszkanie lokatorskie we własnościowe na podstawie zwykłej umowy ze spółdzielnią, prawdopodobnie nie uda ci się go sprzedać ani podarować – ostrzega Gazeta Wyborcza.
Gazeta pisze o pierwszym orzeczeniu wydanym przez sąd rejonowy w tej sprawie. Sąd przyznał w nim rację notariuszowi, który odmówił sporządzenia aktu darowizny mieszkania o statusie spółdzielczym własnościowym. Pod koniec ubiegłego roku było ono przekształcone z lokatorskiego na podstawie zwykłej umowy pisemnej ze spółdzielnią, a jej legalność została przez sąd zakwestionowana.
Orzeczenie sądu powinno być więc ostrzeżeniem dla kilkudziesięciu tysięcy lokatorów, którzy mieszkają w budynkach stojących na gruncie o nieuregulowanym statusie prawnym (spółdzielnia nie jest ani właścicielem, ani użytkownikiem wieczystym). To właśnie tych ludzi dotyczy problem – zaznacza gazeta. Ponieważ jeszcze przez co najmniej kilka lat nie będą mogli uzyskać prawa odrębnej własności, bo tyle może potrwać prostowanie spraw dotyczących własności gruntu, obowiązująca od sierpnia nowela ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych pozostawiła możliwość przekształcenia mieszkania lokatorskiego w tzw. spółdzielcze własnościowe w prawo do lokalu.
Sęk w tym, – czytamy w dzienniku – że wskutek tej nowelizacji z ustawy zniknęły przepisy,
dzięki którym przekształcenie było prostą operacją – wystarczyła umowa pisemna z zarządem spółdzielni. Zastępca rzecznika praw obywatelskich Stanisław Trociuk już trzy miesiące temu radził więc, by dokonywać
przekształcenia w formie aktu notarialnego, bo umowy pisemne są w tym przypadku nieważne.
Jednak nie wszyscy prawnicy uznali, że jest coś na rzeczy. W dodatku notariusz kosztuje, więc najprawdopodobniej tysiące lokatorów zignorowało radę rzecznika.
Data publikacji: 2008-03-31
Autor: Gazeta Wyborcza
Interesuje Cię ten temat?
Zamów nasz newsletter.
Kategorie: Aktualności, Wiadomości
Tagi: mieszkania, mieszkania spółdzielcze