Start Arrow Wiadomości Arrow Do którego banku po kredyt?

Do którego banku po kredyt?

Udzielanie kredytów w ciągu ostatniego roku – czy coś się zmieniło?

W ciągu ostatniego roku banki zliberalizowały swoją politykę kredytową w zakresie kredytów hipotecznych – zarówno w zakresie ich dostępności, jak i ceny. Oczywiście jak zawsze przy tego typu ocenach należy podkreślać, że nie ma mowy o powrocie takiej oferty, z jaką mieliśmy do czynienia przed załamaniem rynku jesienią 2008 r., jednak już w porównaniu z sytuacją sprzed roku progres jest wyraźny.

Przede wszystkim powróciły oferty z LTV sięgającym 100%, a nawet przekraczającym tę wartość. Z jednej strony może to dziwić – największym ryzykiem dla banku jest przecież nieadekwatność wartości zabezpieczenia do kwoty kredytu, a przy kredycie przekraczającym wartość nieruchomości takie ryzyko jest duże. Jednak banki zabezpieczają swoje interesy w takich wypadkach w inny sposób. Po prostu dużo ostrzej podchodzą do szacowania wartości nieruchomości. Dlatego żeby uzyskać 100% lub więcej wartości kredytu, trzeba przedstawić do zabezpieczenia spełniającą odpowiednie kryteria nieruchomość. Stąd też liberalizacja w tym zakresie jest nieco pozorna. Kredyt na 100 % w ofercie banku nie oznacza wcale łatwego uzyskania takiego finansowania. Jednak fakt, iż na rynku istnieje coraz więcej takich ofert, jest niezaprzeczalny.

Równie zauważalne są zmiany cenników kredytowych – przy kredytach hipotecznych – przeważnie na korzyść klienta. Co do waluty działania naszego nadzoru sprawiają, że niezależnie od swoich preferencji banki są niejako zmuszone promować kredyty w złotówkach. Tu jednak sytuacja jest dynamiczna, wciąż trwają dyskusje przedstawicieli banków z nadzorem o interpretacji nowej Rekomendacji S.

Co ma znaczenie dla potencjalnego kredytobiorcy?

(Do którego banku po kredyt?)

Możliwość wyboru kredytu hipotecznego przy kierowaniu się się wyłącznie kryterium jego kosztów to obecnie przywilej nielicznych. Wynika to przede wszystkim z olbrzymiego zróżnicowania ofert bankowych na poziomie pozacenowym. Jeżeli kredytobiorca poszukuje kredytu na 100 % wartości, jego wybór ogranicza się do kilku banków. Jeżeli chce kredytu w walucie obcej, mamy kolejną podgrupę itd. itp.

Co więcej, różnice pojawiają się również w zależności od kredytowanej nieruchomości. Są banki, w których łatwiej uzyskać kredyt na zakup od dewelopera, do innych powinniśmy się kierować, kupując używane mieszkanie w bloku z wielkiej płyty. Dopiero po tym etapie można myśleć o porównywaniu ceny, a przecież przed klientem dopiero kolejne przeszkody – zdolność kredytowa, akceptacja przez bank konkretnej nieruchomości, wiarygodności pracodawcy (!) itp.

W rezultacie bardzo często zamiast luksusu wyboru kończy się na gorączkowej walce o uzyskanie kredytu w ogóle, bądź na wyborze miedzy ofertą banków, których w pierwszym momencie klient w ogóle nie brał pod uwagę. Stąd też – niezależnie od deklaracji klientów mówiących o cenie jako podstawowym wyznaczniku – już podczas wstępnej oceny możliwości kredytowych klienta najważniejsze stają się właśnie takie elementy oferty jak elastyczność banku w liczeniu dochodów czy kredytowanie 100% wartości nieruchomości.

Do którego banku po kredyt?

Najpopularniejszą „promocją” jest teraz program „Rodzina na swoim”. Ci, którzy mają możliwość skorzystania z państwowych dopłat, skwapliwie z niej korzystają. Natomiast prawdziwe promocje bankowe nie mają wielkiego wpływu na wybór klientów. Po pierwsze nie ma już tak agresywnych kampanii reklamowych. Banki wciąż dużo mocniej reklamują konta i lokaty niż kredyty hipoteczne. Ponadto nie są to też nadzwyczaj korzystne oferty. Zwykle rzecz sprowadza się do balansowania prowizją i ubezpieczeniami (brak prowizji, ale np. obowiązkowe ubezpieczenie od utraty pracy). Dlatego stwierdzić należy, że popularność kredytów hipotecznych w banku jest raczej odzwierciedleniem ogólnej pozycji danego banku w świadomości klientów, niż popularności akurat jego kredytu hipotecznego.

Dlatego nie dziwi hegemonia PKO BP. Co do porównywania ofert tak popularne jeszcze 3 lata temu tabelaryczne zestawienia obecnie mocno straciły na przydatności, właśnie ze względu na mocne zróżnicowanie warunków pozacenowych.  Cóż z tego, że w danym banku mamy najniższą marżę, skoro żąda on np. 20% wkładu własnego i w 80% zamkniętej inwestycji? Oczywiście jeżeli jesteśmy warszawskim małżeństwem 30-latków z 1 dzieckiem, z zarobkami z umów o pracę rzędu 12 tys. netto i zamierzamy wnieść 20% wkładu własnego, kupując gotowy już apartament, żądajmy tabelek. Ale jeżeli już w takim małżeństwie żona prowadzi aptekę, a mąż ma kontrakt menedżerski odnawiany co roku, wtedy zanim porównamy ceny, musimy znaleźć banki akceptujące takie źródła dochodów. Część klientów – szczególnie tych lepiej sytuowanych – takie podejście banków może irytować, ale coraz bardziej zindywidualizowana analiza kredytowa to z pewnością siła naszych banków. Oczywiście niezależnie od tego pamiętać należy, że stopniowy proces obniżania marż przez banki powoduje częste zmiany wśród najbardziej atrakcyjnych cenowo ofert. Dlatego nie należy bazować na informacjach np. sprzed miesiąca czy dwóch.

Co decyduje o wyborze banku?

Zdecydowanie rośnie rozpoznawalność poszczególnych marek w sektorze bankowym, stąd też coraz częściej klienci, szukając kredytu hipotecznego, mają już wyrobione opinie o kilku bankach. W jednym mają konto, w drugim kartę kredytową, a pośród ich znajomych wielu ma kredyty hipoteczne w różnych bankach. Jednak nawet jeśli przychodzą z wyrobioną opinią, nie przekłada się to na szczególnie wysoki poziom lojalności podczas wyboru ofert. Tu liczą się już jednak przede wszystkim warunki. Coraz mniej klientów natomiast bierze oferty „w ciemno”, z przekonania do danego banku. Oczywiście kiedyś dotyczyło to głównie PKO BP i Pekao S.A. Kurczy się już jednak grupa, dla której bank to po prostu „pekao”, tak jak stacja benzynowa to CPN. Natomiast żaden z młodszych na rynku banków nie wykształcił sobie tak wiernej grupy klientów. Przez chwilę mogło się wydawać, że najbliżej tego jest mBank, który przekonał do siebie sporą grupę „młodych wykształconych” tworząc coś w rodzaju mody, ale później, akurat w zakresie kredytów hipotecznych, własnoręcznie to zniweczył głośnym sporem z własnymi klientami.

Co do wpływu opinii znajomych lub rodziny, można postawić przewrotną tezę, że najlepszym sposobem na sprzedaż kredytu hipotecznego jest raczej znalezienie klientowi kredytu choć o złotówkę tańszego, niż mają jego znajomi lub ktoś z rodziny, niezależnie od banku. Rywalizacja „na kredyty” przypomina nieraz tę na posiadany samochód.  Natomiast wciąż nie do końca docenianym, a bardzo istotnym elementem jest przywiązanie klientów do konkretnych doradców i pracowników banków. Łatwiej jest przekonać klienta do zmiany banku, w którym od kilku lat ma konto, niż do „zdradzenia” Pana Marka, który od zawsze załatwia wszelkie potrzebne produkty finansowe.

Autor: Maciej Krojec
Dyrektor Regionalny Money Expert S.A.


Wszystkie komunikaty (2643)

Dodane przez: Redakcja DOM.pl

Redakcja DOM.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Current day month ye@r *

Komunikaty

Najnowsze komunikaty: Aktualności

Wynajem na ostatnią chwilę

Studenci wracają wkrótce na uczelnie i na... rynek wynajmu. Ceny wynajmowanych mieszkań…

Jesienne promocje w bankach

Po wakacyjnym przestoju, banki ruszają z promocjami dotyczącymi kredytów hipotecznych. 1. Do…

Wakacje od kredytu hipotecznego

Wakacje to czas urlopu, podczas którego odpoczywamy od pracy i obowiązków domowych.…

Od lipca niższy zwrot VAT

Spadła cena metra kwadratowego mieszkania za I kwartał 2011 roku, w związku…

Więcej nowych z większą powierzchnią

Pierwszy raz od września tego 2010 roku wzrosła liczba mieszkań oddanych do…

Nowe pomysły na galopującego franka

W odpowiedzi na galopujący wzrost franka, Polska Jest Najważniejsza zaproponowała, aby czasowo…

Weź udział w Konkursie – zapraszamy!

Trwa wiosenno-letni konkurs DOM.pl, w którym do wygrania jest sprzęt AGD. Aby…

Kłopot z kredytem, tym razem w złotówkach

Trzeci raz w tym kwartale Rada Polityki Pieniężnej podniosła stopy procentowe, w…

Gdzie po kredyt na dom letniskowy?

Upalny i słoneczny początek czerwca nastraja nas marzeniami o wakacjach. Idealnym rozwiązaniem…

Pozwolenie na budowę chroni sąsiadów

Trybunał Konstytucyjny orzekł, że zniesienie pozwolenia na budowę jest niezgodne z konstytucją.…

Będzie lepiej na rynku nieruchomości?

W ostatnim tygodniu napłynęło dużo informacji od deweloperskich spółek giełdowych. GTC odkupiła…

Polecane Produkty

 
 
Czytane

Najczęściej czytane