W II kwartale 2010 r. banki ponownie łagodziły politykę kredytową wobec przedsiębiorstw i w segmencie kredytów mieszkaniowych, ale wciąż trudniej było uzyskać kredyt konsumpcyjny – wynika z najnowszej ankiety Narodowego Banku Polskiego*.
W II kwartale 2010 r. większość ankietowanych przez NBP banków nie zmieniła kryteriów przyznawania kredytów mieszkaniowych. Blisko 70% instytucji zdecydowało się na obniżenie marż kredytowych, a ok. 14% banków podwyższyło maksymalny wskaźnik LtV przy udzielaniu kredytu.
Kryteriów przyznawania kredytów mieszkaniowych nie zaostrzył między innymi Bank Millennium. – W II kwartale 2010 r. uatrakcyjniliśmy swoją ofertę kredytów hipotecznych i promowaliśmy pożyczki mieszkaniowe w ramach trwającej od kwietnia wiosennej kampanii „hipotek”. Klienci uzyskali możliwość otrzymania kredytu hipotecznego bez prowizji za jego udzielenie, przy bardzo atrakcyjnych pozostałych warunkach oferty – mówi Agnieszka Nachyła, Dyrektor Wydziału Hipoteki w Departamencie Marketingu Bankowości Detalicznej Banku Millennium.

(Nieco łatwiej o kredyt)
Na wprowadzenie obostrzeń nie zdecydował się również Deutsche Bank PBC. – Już od wielu lat stosujemy ostrożną politykę nie tylko w zakresie oceny sytuacji finansowej klienta, ale również zasad kredytowania nieruchomości - przekonuje Agnieszka Pilarek, Menedżer Produktu, Departament Bankowości Hipotecznej Deutsche Bank PBC. – W ciągu ostatnich miesięcy mocno rozwijaliśmy kanały dystrybucji i naszą ofertę, co z pewnością miało wpływ na wzrost sprzedaży. Po raz kolejny wprowadziliśmy ofertę promocyjną związaną ze zwolnieniem z prowizji za udzielenie kredytu w złotówkach i euro. Otworzyliśmy się nieco bardziej na klientów średniozamożnych. Duży nacisk położyliśmy również na przedstawicieli zawodów zaufania publicznego, w przypadku których stosujemy uproszczoną formę weryfikacji dochodów. Dodatkowo obniżyliśmy wysokość marż dla wszystkich przedziałów LTV – dodaje Pilarek.
Pozostałe warunki udzielania kredytów mieszkaniowych zostały nieznacznie zaostrzone. Banki skróciły maksymalny okres kredytowania, podwyższyły pozaodsetkowe koszty kredytu i zaostrzyły wymagania co do wymaganych zabezpieczeń.
Instytucje, które podjęły decyzję o zaostrzeniu polityki kredytowej, uzasadniały ten krok przede wszystkich wzrostem udziału kredytów zagrożonych w swoich portfelach kredytowych. Podstawową przyczyną łagodzenia polityki kredytowej była z kolei poprawa percepcji ryzyka związanego z przyszłą sytuacją na rynku mieszkaniowym i ogólną sytuacją gospodarczą, a także wzrost konkurencji na rynku kredytów mieszkaniowych.
W omawianym okresie większość banków odczuła wzrost popytu na kredyty hipoteczne, tłumacząc go przede wszystkim prognozami odnośnie sytuacji na rynku mieszkaniowym. Zdaniem banków, istotny wpływ na popyt mogły mieć także wzmożone kampanie reklamowe, prowadzone zarówno przez własną instytucję, jak i konkurencyjne banki.
- Obserwujemy systematyczny wzrost zainteresowania klientów kredytami mieszkaniowymi. To za sprawą polepszenia sytuacji gospodarczej w kraju i działań banków, które powracają też do udzielania kredytów na kwoty wyższe od wartości nieruchomości. Z danych ZBP wynika, że w drugim kwartale sprzedano w Polsce o 38% więcej kredytów hipotecznych niż w ciągu pierwszych trzech miesięcy tego roku - przekonuje Dominik Skrzycki, Naczelnik Wydziału Planów Finansowych w MultiBanku.
Popyt na kredyty mieszkaniowe wzrósł również w Deutsche Banku. – W II kwartale obserwowaliśmy niemal 20-procentowy wzrost sprzedaży kredytów hipotecznych względem pierwszych trzech miesięcy tego roku. Było to z jednej strony spowodowane typowym dla okresu wiosennego ożywieniem na rynku nieruchomości, a tym samym na rynku kredytowym, z drugiej natomiast – zwiększonym zainteresowaniem potencjalnych kredytobiorców chociażby z uwagi na wchodzącą w życie w sierpniu Rekomendację T – tłumaczy Agnieszka Pilarek z Deutsche Bank PBC.
Na brak zainteresowania „hipotekami” nie narzekał także Bank Millennium. – W II kwartale br. wartość wypłat kredytów hipotecznych wyniosła w naszym banku 497 mln zł i była o 70% wyższa niż w okresie styczeń – marzec 2010 r. Jeszcze lepsze wyniki oraz wyższą dynamikę wzrostu sprzedaży zaobserwowaliśmy w kategorii podpisanych umów o kredyt hipoteczny. W II kwartale 2010 r. klienci podpisali z nami umowy na łączną kwotę 581 mln zł, tj. o ponad 90% więcej niż w poprzednim kwartale – twierdzi Agnieszka Nachyła, Dyrektor Wydziału Hipoteki w Departamencie Marketingu Bankowości Detalicznej Banku Millennium.
Co dalej?
Jak wynika z ankiety NBP, w kolejnych kwartałach banki przewidują zaostrzenie polityki kredytowej zarówno w obszarze kredytów mieszkaniowych i konsumpcyjnych, jak i względem małych oraz średnich przedsiębiorstw. Nieco łatwiej o finansowanie będzie jedynie dużym firmom. Wzrośnie popyt na kredyty konsumpcyjne oraz kredyty dla przedsiębiorstw. Zapotrzebowanie na kredyty mieszkaniowe nie ulegnie natomiast większym zmianom.
*Ankieta została przeprowadzona na przełomie czerwca i lipca 2010 r. wśród 29 banków, których łączny udział należności od przedsiębiorstw i gospodarstw domowych w portfelu sektora bankowego wynosi 82%.