Chryzantemy, zwane też złocieniami, choć piękne, kojarzą się głównie ze Świętem Zmarłych. Warto jednak wyjść poza ten schemat myślenia o nich, są bowiem niezwykle efektowne.
Wbrew nazwie – nie tylko złote
Ich nazwa pochodzi od słowa Chryzanthemum, oznaczającego złoto. Nie bez przyczyny – na ogół wyróżniają się one pięknym, złotym kolorem, lecz istnieją też odmiany brązowe, czerwone różowe i białe. Uprawiane są zarówno w szklarni, jak i w gruncie. Wielkość waha się od 25 cm do ponad 2 metrów.

(Chryzantemy występują w wielu pięknych kolorach)
W zależności od typu kwiatów dzielimy chryzantemy na pełne (kwiatostany przypominające kule), pojedyncze (kwiaty na jednym lub kilku okólkach) oraz anemonowe (z wypukłym środkiem). Najbardziej okazałe są oczywiście te pierwsze. Inny podział wyróżnia chryzantemy igiełkowe, daliowate i astrowate.
Chryzantemy są roślinami typowo sezonowymi – najłatwiej nabyć je jesienią. Wtedy mamy największy wybór, choć oczywiście odmiany szklarniowe dostępne są przez cały rok – i to właśnie one są dużo atrakcyjniejsze wizualnie od chryzantem uprawianych w gruncie. Najpiękniejsze odmiany chryzantem są bowiem bardzo wrażliwe na zimno. Warto też nadmienić, że są to kwiaty jednego dnia, przez co większość z ich typów zakwita dość późno.

(Choć w naturze występują jesienią, można je nabyć przez cały rok)
Jakie wybrać?
Jedna z odmian chryzantem, które można uprawiać w gruncie to złocień koreański, rozkwitający późną jesienią. Zachwyca mnogością barw (między innymi wyrazisty róż, wiśniowy oraz czerwień wpadająca w pomarańcz), jest też niebywale odporny na minusowe temperatury. Jego wysokość przeważnie wynosi kilkadziesiąt centymetrów. Pasuje do większości aranżacji ogrodowych – równie dobrze sprawdzi się przy skalniaku, co na rabatce. Aby kwitł naprawdę obficie, hodowcy często stosują sztuczkę polegającą na przycinaniu wierzchołków.

(Poszczególne odmiany chryzantem mogą się od siebie znacząco różnić)
Jeśli już mowa o skalniakach, to bardzo dobrze przy ich aranżacji sprawdzają się złocień Zawadzkiego (różowawe kwiaty kwitnące od sierpnia) oraz złocień arktyczny (białe kwiaty pojawiające się we wrześniu i październiku). Na ogół mają one nieco powyżej 30 cm wysokości. Wybierając złocienie warto zwrócić uwagę jednak nie tylko na estetykę, ale także na ich odporność temperaturową. Przykładowo, złocień ogrodowy jest bardzo efektowny, lecz dosyć wrażliwy na zimno. Jeśli zależy nam na kwiatach, które wytrzymają niższe temperatury, warto wybrać jastruń, czyli margarytkę.
Jakie są dla nich najlepsze warunki?
Aby złocienie nie zmarzły, lepiej wybrać dla nich lekką, żyzną glebę, bogatą w składniki odżywcze. Warto też zadbać o ich dobrą ekspozycję na słońce i systematycznie nawozić. Najlepiej robić to do dwóch razy w miesiącu, za pomocą płynnego nawozu. Gdy przekwitną, dobrze jest je lekko przyciąć – o około 10 cm. Co kilka lat warto je także przesadzić w inne miejsce.
O czym jeszcze należy pamiętać?
Chryzantemy rosnące w gruncie są łatwe w rozmnażaniu, zupełnie inaczej jest z odmianami szklarniowymi. Gatunki, które kwitną jesienią powinny zostać rozmnożone wiosną, natomiast kwitnące latem – zaraz po kwitnieniu. Możemy je rozmnażać poprzez pobranie sadzonki z czubka rośliny i osadzenie jej na podłożu z torfu, bądź też poprzez dzielenie. Rozmnażanie tą drugą metodą powinno być przeprowadzane co kilka lat.

(Jak wszystkie kwiaty, chryzantemy potrzebują odpowiedniej pielęgnacji)
Jak każde inne kwiaty, chryzantemy mogą być czasem zaatakowane przez choroby. Jeśli pojawia się na nich mączysty nalot, powinien być to dla nas sygnał alarmowy. Może to być bowiem pierwszy objaw mączniaka prawdziwego – choroby często występującej wśród tego gatunku. Na szczęście na rynku dostępnych jest wiele środków pomagających zwalczyć tę chorobę – po trzykrotnym spryskaniu powinna zniknąć.
Dla złocieni groźna jest także rdza wywołująca nieestetyczne plamy na liściach. Dlatego też warto wybrać taką odmianę, która jest w miarę odporna pod tym względem. Inne popularne wśród chryzantem choroby to także bakteryjna zgnilizna pędów oraz werticilioza o podłożu grzybowym.