28 grudnia, 2010 | Kategoria: Budowa i prawo, Finanse i formalności
Niektóre prace przygotowawcze lub roboty budowlane wymagają wejścia na teren nieruchomości naszego sąsiada. Czy musimy uzyskać jego zgodę?
Budowa domu wiąże się niekiedy z koniecznością przeprowadzenia niektórych prac z terenu nieruchomości sąsiedzkiej. Najczęściej taka sytuacja ma miejsce, gdy budynek usytuowany jest tuż przy granicy sąsiada – wtedy rusztowania zwykle wymagają zajęcia miejsca sąsiedniej posesji.
Nie możemy jednak bez żadnych ustaleń wejść na cudzą posesję. Zanim rozpoczniemy prace, musimy uzyskać zgodę właściciela sąsiedniej nieruchomości, budynku lub lokalu na wejście oraz uzgodnić z nim przewidywany sposób, zakres i terminy korzystania z tych obiektów. Niekiedy konieczne będzie również ustalenie ewentualnej rekompensaty z tego tytułu.
Jeżeli sąsiad nie zgodzi się na wejście na swój teren, pozostaje nam złożenie wniosku we właściwym urzędzie, najczęściej składamy go u starosty. W terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku starosta rozstrzyga, w drodze decyzji, czy wejście na teren sąsiada jest rzeczywiście niezbędne. Jeżeli uzna zasadność naszego wniosku, wyda decyzję, w której jednocześnie określi granice niezbędnej potrzeby oraz warunki korzystania z sąsiedniego budynku, lokalu lub nieruchomości.
To, że otrzymaliśmy zgodę na wejście od sąsiada czy starosty, nie oznacza, że możemy instalować na sąsiednim terenie nowych elementów budowlanych, które tam pozostawimy. Należy pamiętać, że po zakończeniu prac przygotowawczych czy robót budowlanych, przeprowadzonych na sąsiednim terenie, jesteśmy zobowiązani naprawić szkody powstałe w wyniku korzystania z sąsiedniej nieruchomości. Zasady określa Kodeks Cywilny, a ewentualne spory rozstrzyga sąd cywilny.
Prawo Budowlane wyraźnie określa, że pierwszym krokiem powinno być polubowne międzysąsiedzkie uzyskanie zgody. Dopiero jeżeli sąsiad nam odmówi, możemy wystąpić z wnioskiem o wydanie decyzji w sprawie niezbędności wejścia na teren sąsiedni. Warto więc dysponować pisemną prośbą, którą złożyliśmy sąsiadowi wraz z jego negatywną odpowiedzią – dokumentując w ten sposób fakt, że przed złożeniem wniosku u starosty staraliśmy się sprawę załatwić polubownie.

(Warto żyć w zgodzie z sąsiadami)
Data publikacji: 2010-12-28
Autor: Marta Hawrylak
Interesuje Cię ten temat?
Zamów nasz newsletter.
Kategorie: Budowa i prawo, Finanse i formalności
Tagi: budowa domu, granica działki, nieruchomości, plac budowy, prace przygotowawcze, prawo budowlane, roboty budowlane, teren budowy