20 sierpnia, 2001 | Kategoria: Systemy alarmowe
Niestety o wyborze instalatora (a więc często także systemu) decyduje najczęściej przede wszystkim niska cena systemu, a w tej dziedzinie niska cena oznacza prawie zawsze niską jakość użytych elementów (Syrenka czy Mercedes?).

Może też się zdarzyć sytuacja będąca pułapką, ponieważ bardzo często instalatorzy celowo podają niską cenę za wykonanie systemu w swojej ofercie aby w trakcie montażu podnieść ją nawet dwukrotnie!
Nie można zapominać też o tym, że system tańszy (patrz klasy systemów) jest z reguły gorszy na co np. przy niskim poziomie zagrożenia czasami po dokładnej analizie można przystać – np przenosząc ciężar “zabezpieczenia” na ewentualne odszkodowanie.
Kogo więc wybrać?
Najlepiej moim zdaniem oprzeć się na opinii znajomych u których osoba polecana system zamontowała i działa on już prawidłowo przynajmniej przez kilka miesięcy.
Przedstawiane przez instalatora dokumenty o autoryzacji zakładu mają wartość tylko wtedy gdy data wystawienia świadczy o kilkuletniej działalności. W tej dziedzinie ukończenie kilkudniowego kursu i tym samy uzyskanie autoryzacji to jednak mało aby być fachowcem. Trzeba mieć przynajmniej rok praktyki aby zgłębić podstawowe tajniki ochrony!
Czy ten który instaluje ma także projektować czy może lepiej aby ktoś inny projektował a ktoś inny instalował?
W przypadku małych systemów lepiej jest jeśli projekt i montaż wykonuje ta sama firma. Unikamy w ten sposób rozmydlania odpowiedzialności za system, a tym czy system będzie skuteczny czasami decydują niewielkie bo kilku centymetrowe przesunięcia czujek w trakcie montażu.
Warto też wiedzieć, że w polskich normach do których już się odwoływałem zapisane są warunki obowiązujące instalatora do podjęcia się naprawy uszkodzenia systemu w czasie 12 lub 4 godzin w zależności od klasy systemu alarmowego (arkusz nr 14 lp 6).
Kategorie: Systemy alarmowe
Tagi: instalator, instalatorzy