Gładzie gipsowe nadają ścianie idealnie gładką powierzchnię i są często stosowane do przygotowania ściany na malowanie.
- Mam ściankę działową wykonaną z bloczków komórkowych na całej szerokości salonu. Chciałbym położyć na nią gładź gipsową, ale nie wiem czy dam sobie z tym sam radę – zastanawia się nasz czytelnik.
Ekspert z firmy remontowo-wykończeniowej Reno-Styl twierdzi, że jeśli będziemy kierować się kilkoma istotnymi wskazówkami, samodzielne położenie gładzi gipsowej nie powinno sprawić nam trudności.
Przygotowanie podłoża
Gładź gipsowa nie powinna być jednak stosowana bezpośrednio na ścianę z betonu komórkowego. Żeby powierzchnia nie pękała, należy wcześniej nanieść na taką ścianę tynk cementowo-wapienny i dopiero potem wygładzić.
Powierzchnie przeznaczone do wykańczania gładzią muszą być suche, czyste, stabilne i nieprzemarznięte. Nakładanie masy na podłoże kruche lub odpadające to wyrzucenie pieniędzy w błoto.
Jeśli w podłożu są rysy, należy je poszerzyć, oczyścić szczotką i wypełnić elastyczną masą szpachlową, najlepiej taką, która ma w swym składzie mikrowłókna. Większe ubytki wypełnia się zaprawą renowacyjną.
Oczyszczone i wyrównane ściany należy pomalować polimerowym preparatem gruntującym, aby zmniejszyć ich chłonność i zwiększyć przyczepność. Jeśli się tego nie zrobi, będą później odciągać wodę ze świeżo naniesionej masy. W efekcie, po wyschnięciu, na gładzi pojawiłaby się siatka pęknięć. W zasadzie każde podłoże mineralne wymaga jednokrotnego gruntowania. Wykonywanie gładzi można rozpocząć dopiero po 24 godzinach po nałożeniu gruntu.
Przygotowanie masy gipsowej
Suchą mieszankę wsypuje się do wiaderka z wodą i po 5 minutach nasiąkania rozrabia wiertarką z mieszadłem. Porcje zaprawy należy tak dobierać, by starczały na około 40 minut pracy. Każdą kolejną porcję należy przygotowywać w czystym wiaderku, gdyż zaschnięte resztki zaprawy gipsowej przyspieszają wiązanie świeżo rozrobionej masy. Nie wolno też dolewać wody do zaprawy, gdyż powstaną wówczas zbrylenia. Dobrze wyrobiona masa powinna mieć konsystencję taką, jaką ma masło w temperaturze pokojowej.
Gipsowanie sufitu
Nanoszenie gładzi gipsowej zaczyna się od sufitów. Kiedy przystępuje się do pracy, temperatura powietrza w pomieszczeniu nie powinna być niższa niż 5°C. Gładź nanosi się przeważnie jednowarstwowo, gładką pacą ze stali nierdzewnej. Można nią zniwelować nierówności o głębokości dochodzącej do 3-5 mm. Gdy są one większe, lepiej i taniej jest nanieść warstwę tynku gipsowego. Masę szpachlową, którą można zastąpić gładź, nanosi się kilkoma cienkimi warstwami w półgodzinnych odstępach (metodą “mokre na mokre”). Każda kolejna warstwa musi być jednak cieńsza od poprzedniej.
Gipsowanie wnęk okiennych i drzwiowych
Narożniki wnęk okiennych i drzwiowych trzeba wzmocnić kątownikami aluminiowymi. Wtapia się je w świeżo naniesioną masę gipsową, a później zaszpachlowuje.
Gipsowanie ścian
Podobnie jak na sufity, masę gipsową nanosi się stalową pacą nierdzewną. Doświadczeni tynkarze nanoszą ją zwykle jedną warstwą. Czasem jednak konieczne jest nanoszenie rozrobionej mieszanki kilkoma warstwami – wtedy trzeba pamiętać, że każda kolejna warstwa powinna być cieńsza od poprzedniej.
Szlifowanie
Kiedy temperatura nie przekracza 20°C, a wilgotność wynosi 60%, gładź będzie schła milimetr na dobę. Dopiero gdy całkiem wyschnie i okaże się, że nie jest idealnie równa, można ją przeszlifować pacą z siatką ścierną numer 100, a później – drugi raz – z siatką numer 180 lub specjalną szlifierką zwaną flexem. Dobre gładzie, po odpowiednio starannym nałożeniu nie wymagają szlifowania.
Gruntowanie i malowanie
Na drugi dzień po wygładzaniu ścian można je dalej wykańczać. Przeszlifowane trzeba oczyścić szczotką z pyłu i zagruntować. Następnego dnia pracę mogą rozpocząć malarze.