Posiadanie własnego ogrodu, nawet niewielkiego, przynosi nam mnóstwo korzyści. Spędzamy w nim upalne popołudnia, zapraszamy przyjaciół, dzieciom wyznaczamy kawałek zieleni do zabawy. Ogród również działa antystresowo – sadzenie roślinek, godzinne „grzebanie” w ziemi czy wyrywanie chwastów może być terapią na nasze skołatane po tygodniu pracy nerwy.
Aby jednak ogród cieszył nasze i kuł zazdrością oczy sąsiadki, musimy właściwie o niego zadbać. Decydując na projekt ogrodu powinniśmy wziąć pod uwagę, ile czasu jesteśmy w stanie mu poświęcić. Nie decydujmy się więc na bujną egzotyczną roślinność, jeżeli nasze starania ograniczą się jedynie do podstawowych prac. Prawidłowo urządzony ogród będzie mało wymagający. Jednak kiedy przyjdą upały, musimy zadbać o regularne podlewanie roślin, trawników, żywopłotów, jeśli nie chcemy, by przemieniły się one w zeschnięty busz.

Najbardziej standardowym rozwiązaniem problemu nawadniania ogrodu, jest gumowy wąż. Jeżeli jednak i to wymaga od nas wyrzeczeń i poświecenia zbyt dużej ilości czasu, warto pomyśleć o automatycznym podlewaniu ogrodu. Korzyści takiego rozwiązania jest kilka: oszczędności nie dotyczą wyłącznie naszej energii i czasu, ale zużycia wody i optymalnego wykorzystywania jej przez rośliny. Ponadto co istotne, jeżeli w systemie jest automatyczny sterownik, nie musimy nawet pamiętać o podlewaniu – uruchomi się ono samoczynnie.
Woda, którą podlewamy ogród, nie musi spełniać takich surowych warunków, jak ta zdatna do picia. Możemy zdecydować się na trzy rozwiązania – każde z nich ma swoje zalety, jak i wady:
Wodociąg – jeżeli chcemy podlewać ogród wodą z wodociągu, musimy liczyć się z dodatkowymi kosztami. Powinniśmy więc pomyśleć o wodomierzu, który mierzy rzeczywisty pobór wody. Dzięki temu unikniemy opłaty za odprowadzanie ścieków.
Studnia – studnia służąca do pobierania wody dla ogrodu, powinna być przeznaczona tylko do tego celu. Dzięki temu nie jest konieczne uzdatnianie wody. Możemy wybrać studnię wierconą, zapewniającą dostęp do głęboko położonych warstw, przez co studnia nie wysycha w przypadku suchego lata. Jest to jednak droga inwestycja i jeżeli chcemy zmniejszyć koszty, powinniśmy zdecydować się na studnię abisyńską. Tu jednak trzeba zaznaczyć, że jeśli poziom wody spadnie zbyt nisko, pompa (która jest niezbędna, a przez którą nakład energii się zwiększy) nie będzie w stanie zassać wody.
Woda deszczowa – gromadzona w specjalnym zbiorniku deszczówka doskonale nadaje się do podlewania ogrodu. Ze zbiornika doprowadzana jest ona do kranu (najczęściej umiejscowionego na ścianie budynku).
Instalacja nawadniająca
Instalacja nawadniająca jest dość kosztowną inwestycją, można jednak zacząć od wersji podstawowej i ją stopniowo rozbudowywać.
System składa się z trzech elementów:
– urządzeń nawadniających
–zraszaczy, emiterów, linii kropkujących przewodów doprowadzających wodę i elementów łączących,elektrozaworów i elektronicznego urządzenia sterującego.
Urządzenia nawadniające
Studzienka rozdzielcza – plastikowa skrzynka, z której rozchodzą się po ogrodzie poszczególne sekcje. Każdą sekcję podłącza się do rozdzielacza elektrozaworem, który będzie się otwierał lub zamykał pod wpływem impulsu elektrycznego wysyłanego ze sterownika – dlatego do studzienki doprowadza się przewód elektryczny.
Linie nawadniające – przewody zakopuje się na głębokości 30-40 cm. Stosuje się do tego elastyczne rury polietylenowe w ciemnym kolorze – by nie rozwijały się w nich glony.
Końcówki do nawadniania:
– na jednej linii nawadniającej montuje się tylko jeden rodzaj końcówek: albo zraszacze wynurzalne bądź naziemne, albo mikrozraszacze, albo linię kroplującą.
– zraszacze naziemne – przeznaczone do nawadniania małych powierzchni (np. rabat kwiatowych),
– zraszacze wynurzane – głowice wysuwają się na powierzchnie tylko podczas podlewania, po tym są ukrywane w ziemi; nadają się do podlewania trawników
– mikrozraszacze – montowane bezpośrednio do rury i zamocowane szpilką, przeznaczone do nawadniania niewielkiego fragmentu rabaty,
– kroplowniki – stosowane do nawadniania poszczególnych roślin, rosnących pojedynczo bądź w rzędach.

kroplownik

zraszacze wynurzane

zraszacze naziemne
Jak zaplanować instalację?
O automatycznym podlewaniu ogrodu możemy pomyśleć już na etapie projektu całego ogrodu. Znając wydajność i ciśnienie pompy lub ciśnienie wody w wodociągu (zależy jakie rozwiązanie wybierzemy) ustalamy rozmieszczenie zraszaczy, liczbę niezależnych linii nawadniających, czyli sekcji, a także średnicę i długość rur.
Warto pamiętać, że urządzenia nawadniające należy tak zamontować, by odległości między nimi były równe ich zasięgom i częściowo na siebie zachodziły.