Z chwilą pojawienia się mody na podwieszane sufity i wbudowane halogeny, wiele osób zrezygnowało z kinkietów. Tym bardziej, że dawne kinkiety były wątpliwą ozdobą. Obecnie jednak, kiedy mamy do wyboru tak szeroką gamę produktów, możemy dobrać kinkiety do każdego pomieszczenia w naszym domu. Będą nie tylko funkcjonalne, ale również atrakcyjne wizualnie.
Kinkiet w każdym pomieszczeniu
Zacznijmy od salonu, w którym spędzamy najwięcej czasu. Oprócz lampy centralnej musimy zatroszczyć się o oświetlenie miejscowe. Każdy ma swój ulubiony fotel lub kanapę, gdzie czyta książki i gazety. Zadbajmy, by kącik ten był odpowiednio doświetlony, np. kinkietem dopasowanym do lampy głównej. Producenci oferują całe serie lamp i kinkietów w drewnianych lub drewnopodobnych oprawach, które można idealnie dobrać do kolorystyki mebli. Co ważne, pasują do każdego typu wnętrz, zarówno nowoczesnych jak i klasycznych.
Pamiętajmy również, że oglądanie telewizora w zupełnych ciemnościach szkodzi naszym oczom. Na ścianie z odbiornikiem możemy umieścić kinkiet, który oświetli przestrzeń i ułatwi oglądanie.
Ceramika w świetlnym wydaniu

(fot. Lars)
Nowością na rynku są kinkiety w oprawach ceramicznych, gipsowych i szamotowych, które tworzą oryginalny efekt aranżacyjny.
– Oprawy ceramiczne i gipsowe można pomalować na dowolny kolor farbami emulsyjnymi lub lakierami – mówi Rafał Ruciński z firmy Lars.
Spełniają funkcję dekoracyjną i oświetleniową, podkreślając jednocześnie architekturę pomieszczeń. Kinkiety przypominające ozdobne gzymsy i flakony – sprawdzą się w tradycyjnych, ciepłych wnętrzach. Te w kształcie misy, kwadratu lub prostokąta, będą natomiast pasować do nowoczesnych, ascetycznych mieszkań.
- Ciekawym rozwiązaniem jest zastosowanie kinkietów, które emitują światło w górę i w dół, oświetlając jednocześnie sufit i podłogę. – dodaje Rafał Ruciński.
Kinkiety sprawdzą się nie tylko w salonie, ale też w pozostałej części mieszkania. W przedpokoju rozjaśnią wejście ciepłym, rozproszonym światłem, a w łazience, gdzie prym wiedzie oświetlenie wokół lustra, będą pełnić rolę oświetlenia pobocznego. Są funkcjonalne również w sypialni, w której szczególnie zależy nam na przytulnym klimacie. Tu nie potrzebna jest lampa centralna, więcej uwagi poświęćmy oświetleniu miejscowemu. Kinkiety w sypialni powinny spełniać dwie role: budować sprzyjający odpoczynkowi nastrój oraz świecić na tyle mocnym światłem, aby umożliwiać czytanie. Umieśćmy je więc nad łóżkiem oraz w najbardziej uczęszczanych punktach pokoju.