7 września, 2009 | Kategoria: Instalacje, Ogrzewanie
Chociaż już starożytni Grecy i Rzymianie wykorzystywali system ogrzewania zwany Hypokaustum (ciepłe powietrze z paleniska, wtłaczane w kanały biegnące w podłodze i ścianach, ogrzewało dom), to dopiero w XVIII wieku w Anglii i Francji zaczęto stosować systemy grzewcze przypominające działaniem współczesne (były to proste systemy parowe).
W drugiej połowie XIX wieku w Niemczech opracowano nowoczesne elementy centralnego ogrzewania – takie jak grzejniki i kotły, a wraz z rozwojem techniki rozwijała się też teoria pozwalająca w lepszy sposób wykorzystywać nowe wynalazki. Właśnie w tamtych czasach opracowano pojęcie komfortu cieplnego, bez którego zrozumienia ciężko jest odpowiednio korzystać z centralnego ogrzewania, bez względu na jego nowoczesność.

Wszystko zaczyna się od wyboru rodzaju ogrzewania. W teorii stosuje się różne kategorie podziału rodzajów ogrzewania, ale dla uproszczenia podzielimy je na:
- ogrzewanie podłogowe (elektryczne, z instalacją rur grzewczych),
- ogrzewanie tradycyjne – za pomocą grzejników.
Ogrzewanie podłogowe zaczyna powoli wypierać tradycyjne techniki grzewcze. Mimo, że poczciwe grzejniki nadal są podstawowym źródłem ciepła w naszych domach, przy tak szybkiej ewolucji techniki ogrzewania podłogowego, z jaką mamy dzisiaj do czynienia, już za parę lat mogą zniknąć ze ścian wielu pokoi. Ogrzewanie podłogowe ma jedną podstawową zaletę – rozkład temperatur w pomieszczeniach wyposażonych w te systemy jest naturalny dla człowieka. Jak wszyscy wiemy, ludzka stopa posiada największą ilość receptorów cieplnych, tak więc komfort cieplny człowieka zależy w dużym stopniu od tego, jaką temperaturę odczuwa właśnie ta część ciała.

Najlepsza temperatura to 20–22 stopnie Celsjusza. Następnie powietrze wychładza się na tyle, że na wysokości naszej głowy ma około 19 stopni Celsjusza, a pod sufitem około 16 stopni Celsjusza. Taki rozkład temperatur jest dla człowieka najbardziej korzystny. Niestety tradycyjne systemy z grzejnikami konwekcyjnymi nie są w stanie go zapewnić, gdyż mieszają powietrze w taki sposób, że najchłodniejszym miejscem jest podłoga, zaś najbardziej ogrzane są najwyższe punkty pomieszczeń.
W systemach tradycyjnych ciężko jest również uzyskać jednostajny rozkład temperatur, zdarzają się strefy chłodniejsze i te, w których temperatura jest za wysoka (strefy przygrzejnikowe). Korzyści z instalacji ogrzewania podłogowego jest o wiele więcej – chociażby większa higieniczność, oszczędność miejsca i mniejsze koszty eksploatacyjne. Taka instalacja podłogowa wymaga jednak bardzo dobrego wykonania, dokładnego projektu, nie może być instalowana w każdym pomieszczeniu i należy dokładnie wybierać materiał wykończeniowy podłogi ogrzewanej tym systemem. Zastanawiając się nad wyborem rodzaju ogrzewania w domu, warto rozważyć tę opcję.
Przybliżyliśmy już sobie możliwe do zastosowania typy ogrzewania, wyjaśnijmy więc teraz teorię komfortu cieplnego. Komfortem cieplnym nazywamy warunki mikroklimatyczne, w których samopoczucie cieplne człowieka jest dobre, tj. nie odczuwa się chłodu, ani nie jest zbyt gorąco. Na nasze dobre samopoczucie wpływają następujące parametry:
- wilgotność względna powietrza,
- prędkość i kierunek ruchu powietrza,
- temperatura powietrza przegród otaczających.
Aby czuć się komfortowo w pomieszczeniu ogrzewanym, wyżej opisane parametry powinny mieć następujące wartości:
- temperatura powietrza powinna wynosić między 20oC a 22oC,
- wilgotność względna powietrza powinna wynosić pomiędzy 30 a 70% (najlepiej między 40 a 60%), a zmiany wilgotności nie powinny przekraczać 20% w ciągu godziny,
- prędkość powietrza nie przekracza 0,3 m/s. (powyżej tej prędkości ruch powietrza odczuwamy jako przeciąg),
- średnia temperatura przegród otaczających (czyli ścian) jest równa lub możliwie bliska temperaturze powietrza w pomieszczeniu (można to uzyskać m.in. poprzez równe ogrzewanie wszystkich pomieszczeń w domu).
Jakie praktyczne rady wynikają z podanych wyżej wartości?:
- Nie przegrzewajmy pomieszczeń. Przy temperaturze przekraczającej 23oC, nasze samopoczucie będzie złe, będziemy mieli problemy z koncentracją i będziemy robili się senni.
- Starajmy się wietrzyć pomieszczenia. Oczywiście należy unikać przeciągów i nie dopuszczać do nadmiernego wychłodzenia pomieszczeń. Powietrze w pomieszczeniach nie wietrzonych szybko staje się wilgotne, a to z kolei oprócz negatywnego wpływu na nasze samopoczucie, powoduje skraplanie się wody na powierzchniach płaskich. Skroplona wilgoć sprzyja rozwojowi grzybów, pleśni i osadzaniu się kurzu. Ponadto powietrze wilgotne trudniej jest ogrzewać, co wiąże się ze wzrostem kosztów utrzymania domu w okresie zimowym. Aby uniknąć zjawiska przeciągów należy wietrzyć pomieszczenia za pomocą systemów rozszczelniających (montowane są one standardowo przez producentów okien) lub systemów nawietrzających (systemy te w postaci nawietrzaków możemy montować dodatkowo w oknach lub ścianach zewnętrznych budynku).
- Zwracajmy uwagę na dobre wykonanie izolacji cieplnej domów. Tuż przed sezonem zimowym zajrzyjmy na poddasze i sprawdźmy, czy nie występują nieciągłości izolacji cieplnej (często izolacja zostaje naruszona podczas wykonywania prac na poddaszu lub przez dzikie zwierzęta odwiedzające to miejsce).
Warto zapoznać się bliżej z teorią dotyczącą komfortu cieplnego, gdyż znajomość tego tematu pomoże nam w zdrowy i tani sposób korzystać z systemów grzewczych w okresie zimowym.
Autor: Strych Pełen Pomysłów
Kategorie: Instalacje, Ogrzewanie
Tagi: grzejniki, izolacja, ogrzewania podłogowe, ogrzewanie podłogowe, okna, poddasze, podłogi, sufit, system ogrzewania, systemy grzewcze, wilgoć, wnętrz, zewnętrznych