6 lutego, 2010 | Kategoria: Instalacje, Woda i kanalizacja
Zastanawiam się poważnie nad budową przydomowej oczyszczalni ścieków. Mam jednak jedną wątpliwość. Czy nieprzyjemny zapach nie będzie się ulatniał i docierał do domu?
Na pytanie czytelnika odpowiada ekspert z firmy ECOMOTYL Sp. z o.o.:
Ścieki kanalizacyjne oględnie mówiąc brzydko pachną, jednakże przy prawidłowym wykonaniu całej instalacji zagrożenie odczuwania nieprzyjemnych woni wokół domu nie występuje. Osadnik gnilny posiada szczelne zamknięcie, a instalacja skuteczną wentylację kierującą zapachy ponad dach budynku, gdzie zostają one rozproszone w powietrzu (tak jak ma to miejsce przy typowych instalacjach kanalizacyjnych).
Należy zadbać przede wszystkim, aby zapachy nie dostawały się do wnętrza poprzez kratki ściekowe, zlewy, umywalki, muszle itp., a więc aby urządzenia te posiadały syfony stale zalane wodą.
Nieprzyjemne zapachy mogą się przedostawać okresowo do domków letniskowych daczy i innych obiektów rzadko użytkowanych, gdy podczas bardzo długiej nieobecności woda w syfonach po prostu wyparuje. Problem ten dotyczy jednak wszystkich instalacji – zarówno z oczyszczalnią przydomową, jak i z szambem. W takich przypadkach należy po prostu odkręcić wszystkie krany, tak aby syfony zostały ponownie zalane.
Kategorie: Instalacje, Woda i kanalizacja
Tagi: budowy oczyszczalni ścieków, krany, kratki ściekowe, muszle, osadnik gnilny, porady ekspertów, przydomowa oczyszczalnia ścieków, ścieki, syfony, szambo, umywalki, wokół domu, zlewy