Często jesteśmy zabiegani i zapracowani. Marzymy o pięknym wypielęgnowanym ogrodzie, ale doba ma tylko 24 godziny i przed naszym domem straszą chwasty, wytarty trawnik i suche patyki zamiast roślinek. Dopasujmy zatem nasz ogród do stylu życia, jakie prowadzimy.
Dla zapracowanych polecam ogród japoński (szczególnie jego odmianę ZEN), prosty ogród wiejski, lub ogród meksykański w donicach.
Ogród japoński
Nie przysporzy nam wielu kłopotów ze względu na niewielką ilość roślin i ich naturalny pokrój. Większego nakładu pracy wymaga jedynie oczko wodne. Pozostaje przycinanie roślin (ok. 3 razy w sezonie), koszenie trawnika (raz na 1-2 tygodni, zależnie od sezonu wegetacyjnego), nawożenie i odchwaszczanie (ok 3 razy w sezonie), ochrona roślin przed chorobami i szkodnikami (część roślin wymaga również okrycia na zimę), oraz pielęgnacja nawierzchni ścieżek i ściółki na rabatach. Teoretycznie możemy przyjąć, że w niewielkim 3 – 4 arowym ogródku poświęcimy ok 2. godziny tygodniowo na wszystkie prace ogrodowe.

(ogród japoński, fot. Homme & Garden Design)
Ogród chłopski
Sadzone w nim rodzime rośliny nie wymagają szczególnego nakładu pracy – rosną same. Największy nakład pracy przypada w tym ogrodzie na sezon wiosenny, ponieważ wiele gatunków to rośliny jednoroczne, które musimy dosiewać i dosadzać każdego roku. Pozostała pielęgnacja jest podobna jak przy ogrodzie japońskim, z tym że dodatkowy nakład pracy musimy poświęcić na wycinanie przekwitłych kwiatostanów. W nagrodę otrzymamy jednak długo i obficie kwitnące rośliny.

(ogród chłopski, fot. Homme & Garden Design)
Ogród meksykański
Jest on szczególnie polecany do ogródków mikro i ogrodów na tarasach czy patio. W takim ogrodzie najwięcej pracy przypada na okresy wiosna i jesień. Poza tym podobnie jak w ogrodzie japońskim – pielęgnacja ścieżek i rabat, ochrona roślin przed chorobami i szkodnikami, czyszczenie zbiornika wodnego, no i oczywiście podlewanie, podlewanie, podlewanie. Dobrym rozwiązaniem jest założenie systemu nawadniającego rośliny doniczkowe, ponieważ większość z nich powinna być podlewana w czasie upałów dwa razy dziennie.

(ogród meksykański, fot. Homme & Garden Design)
W zasadzie jednak w każdym założeniu ogrodowym możemy ograniczyć ilość prac związanych z pielęgnacją, jeżeli zastosujemy kilka sprawdzonych sposobów:
1. Dobrze przygotowane podłoże
Zanim przystąpimy do zakładania ogrodu przygotujmy teren. Dokładne, kilkukrotne odchwaszczanie dobrym środkiem do tego służącym pozwoli nam się pozbyć chwastów trwałych. Podłoże pod rabaty musi być dobrze spulchnione i rozluźnione aby rośliny szybko i chętnie rosły i nie chorowały.
2. Materiał szkółkarski najlepszej jakości
Nic tak nie oszczędza czasu, jak odpowiednio dobrana zdrowa roślina. Sprawdzajmy gatunki w internecie, pytajmy w sklepie i szkółce. Podgatunki tej samej rośliny różnią się od siebie odpornością na choroby i warunki atmosferyczne. Wybierajmy tylko najlepsze!
3. Odpowiednie sadzenie
Sadzenie byle jak, i byle gdzie sprawi, że roślina nie będzie rosła i zacznie chorować. Dołek ma być zawsze dwa razy większy niż bryła korzeniowa, korzenie rozkładamy maksymalnie szeroko, swobodnie na podłożu, nie za głęboko nie za płytko (trochę głębiej niż w pojemniku), dajemy dawkę startową nawozu (najlepiej nawóz o przedłużonym działaniu), zasypujemy ugniatając porządnie wierzchnią warstwę i tworząc niewielkie wgłębienie do podlewania. Obficie podlewamy aby pozbyć się powietrza z warstwy korzeniowej.
4. Spulchnianie zastępujemy ściółkowaniem
Ważne jest aby wierzchnia warstwa gleby nie zasychała tworząc twardą skorupę, aby uniknąć pracochłonnego spulchniania i strat wilgoci, ściółkujemy co się da. Materiałem do ściółkowania dobieramy w zależności od stylu ogrodu. Może być to żwir, łupek, rozdrobniona kora, trociny, a nawet słoma i skoszona trawa. Ta ostatnia dodatkowo szybko zamieni się w kompost.
5. Zmniejszamy powierzchnie trawników
Wbrew pozorom trawnik wymaga większego nakładu pracy niż rabaty. Aby uzyskać piękny, angielski trawnik musimy poświęcić kilka lat na cierpliwe zabiegi pielęgnacyjne. Wiosną zwałowanie i napowietrzanie, nawożenie i usuwanie chwastów, oraz mchu przez cały sezon, koszenie najlepiej raz w tygodniu. Podlewanie codzienne lub dwa razy dziennie w czasie suszy i upałów. Aby zaoszczędzić sobie pracy, zostawmy niezbędną powierzchnię pod trawnik. Resztę przeznaczając na rabaty, ścieżki i patio.
Jako alternatywę dla zwykłego trawnika polecam naturalną murawę która może składać się z wolno rosnących gatunków niewielkich traw, macierzanki, stokrotek, mchów, mini koniczynek, i innych roślin zielnych. Spełnia te same zadania co tradycyjny trawnik, ale nie wymaga tyle pracy.
6. Wybieramy odpowiednie rośliny
Wybór zależy od formy ogrodu. Staramy się jednak sadzić jak najwięcej roślin rodzimych, które są mało wymagające. Najłatwiejsze w pielęgnacji są krzewy i drzewa, byliny które, nie wymagają przycinania przekwitłych kwiatostanów oraz trawy ozdobne. Wybieramy te o ładnym, naturalnym pokroju, nie wymagające ciągłego przycinania i formowania.
7. Zakładamy systemy nawadniające
W czasie suszy możemy nawet kilka godzin dziennie poświęcić na samo podlewanie roślin. Dzięki systemowi nawadniającemu unikniemy niepotrzebnej straty czasu, oraz oszczędzimy wodę.
Dobrym pomysłem na ekologiczny, tani ogród jest wykorzystanie wód opadowych w systemie nawadniającym, albo oczyszczonych ścieków bytowo – gospodarczych z osadników biologicznych.
8. Materiał na ścieżki, ogrodzenia i struktury ogrodowe
Mało wymagające i najwłaściwsze materiały do ogrodu to materiały naturalne. Drewno (najtrwalsze gatunki to drewno twarde takie jak dąb, lub gatunki egzotyczne), kamień, stal. Dobrze zabezpieczone drewno i stal przetrzymają wiele lat bez potrzeby ponownego malowania. Cegła i kamień na ścieżki i podjazdy prócz stylowego, klasycznego wyglądu dają gwarancję trwałości. A co najważniejsze, materiały naturalne w miarę starzenia się nabierają uroku i z wiekiem stają się coraz ciekawsze.