13 listopad, 2007 | Kategoria: Aktualności, Wiadomości
Nie każdy może sobie pozwolić na taki wydatek, biorąc choćby pod uwagę rosnące stopy procentowe. W sierpniu 2006 r. wysokość oprocentowania WIBOR 3M, według którego banki pożyczają między sobą, a także swoim klientom pieniądze, wynosiła 4,22 proc, dziś jest ona na poziomie 4,49 proc.
Zakładając, że przeciętny klient banku w ubiegłym roku płacił ratę kredytu zaciągniętego na 30 lat na kwotę 300 tys. zł w wysokości ok. 1.650 zł, dziś jest to już ponad 1.800 zł – ocenia Money Expert.
Przez ostatnie kilka lat obserwowaliśmy istny boom na rynku nieruchomości. Ceny nie rosły - one galopowały. Obecnie widoczne są oznaki pewnego wyhamowania, ale nie można tego nazwać końcem hossy na rynkach nieruchomości, a tym samym na rynku kredytów zabezpieczonych hipoteką. Zapotrzebowanie na mieszkania jest duże – pisze Money Expert.
Polacy zarabiają coraz lepiej i chcieliby móc mieszkać w nowych, dużych mieszkaniach. Ci, którzy wyjechali za granicę do pracy, coraz częściej chcą wracać z myślą o wybudowaniu domu. Nie są w stanie go kupić z bieżącej pensji, muszą posiłkować się kredytem, ocenia Money Expert.
Konkludując rynek powoli się stabilizuje. Mimo wzrostu stóp procentowych w Polsce i Szwajcarii nie spadł diametralnie popyt na kredyty hipoteczne. Stagnacji w tym segmencie nie widać, nie powinna także tego zmienić przewidywana kolejna podwyżka stóp – cytuje Money Expert Gazeta.pl.
Źródło: Gazeta.pl
Kategorie: Aktualności, Wiadomości
Tagi: kredyty hipoteczne, kredyty mieszkaniowe, mieszkać, mieszkania, nieruchomości, rynek nieruchomości