25 stycznia, 2011 | Kategoria: Kuchnia, Wnętrza
Niezależnie od tego jakich rozmiarów kuchnię posiadamy, problem ze znalezieniem stosownego miejsca na wszystkie pomocne przybory pozostaje taki sam.
Jeśli mamy obszerną kuchnię, przedmioty często lądują w przypadkowych miejscach. Jeśli zbyt ciasną – bezładnie wypychają jedną czy dwie dostępne szuflady. Każda Pani Domu zapewne przynajmniej kilka razy w życiu stanęła oko w oko z sytuacją, w której natychmiast potrzebowała łyżki do makaronu, tasaka lub noża do chleba. Najczęściej w końcu poszukiwany przedmiot zostaje odnaleziony, jednak w miejscu kompletnie do tego nieprzeznaczonym. Jak sobie z tym radzić, gdy ciągły nieporządek spędza nam sen z powiek a niestety nic nie wskazuje na to, że w najbliższym czasie zmienimy naszą kuchnię na nowoczesne, idealnie zaplanowane przestrzennie królestwo gotowania?

Diabeł tkwi w szczegółach, zacznijmy więc od rzeczy najdrobniejszych. Po umyciu naczyń, sztućce najczęściej trafiają do szuflady w okolicach zlewu. Jeśli jesteśmy w miarę zorganizowani, posiadamy w niej kilka przegródek, przeznaczonych na łyżki, łyżeczki, widelce i noże. Niestety, projektanci większości z gotowych pojemników – separatorów kuchennych najwyraźniej nie przewidzieli, że przeciętna polska kobieta posiada w swej kuchni przedmioty dłuższe i szersze niż wymiary popularnych sztućców, jak wspomniane wcześniej tasaki, noże do chleba, chochelki, łyżki do sosu czy choćby wyciskarki do czosnku. Przedmioty te, nie mieszczące się w standardowych przegródkach, często przyprawiają Panią Domu o ból głowy. Jeśli bowiem nie pasują do miejsc na nie przeznaczonych, wkładamy je gdzie indziej. Niestety, po kilku dniach, lokalizacji tych przedmiotów bardzo często nie udaje się już odtworzyć.
- Te osoby, które borykają się z problemem nadmiaru akcesoriów kuchennych i ciągłego braku wyznaczonego na te przedmioty miejsca, mogą dość łatwo uporządkować kuchnię za pomocą niedrogich a jednocześnie praktycznych pomocników – mówi Maria Członka, Product Manager z firmy Kuchinox. – Mogą to być na przykład relingi ścienne, dzięki którym nieregularne, duże przedmioty, takie jak chochle czy czerpaki „wyprowadzamy” z szuflad wieszając je na relingu przymocowanym do ściany. Doskonale sprawdzają się także regulowane separatory do szuflad, które można dostosować do istniejących potrzeb i w razie napływu nowych przyborów na bieżąco regulować rozstaw ścianek separatora – dodaje Maria Członka.
Warto pamiętać, że najprostsze rozwiązania często okazują się najlepsze. Dlatego właśnie separatory do szuflad kuchennych są niezwykle proste ale zarazem wyjątkowo użyteczne. Separator składa się z kilku plastikowych ścianek, które dzięki nacięciom mogą tworzyć przegrody o dowolnych rozmiarach. Dzięki temu dopasują się też do każdej półki czy szuflady by maksymalnie wykorzystać pożądaną przestrzeń. Ujmując niepotrzebnego miejsca na przykład w komorze na łyżeczki, zwiększamy przestrzeń potrzebną do schowania dużych noży, chochel lub sitek. To pozornie drobne udogodnienie niespodziewanie szybko przynosi efekty w postaci doskonałego ładu w każdym miejscu kuchni. To pozornie drobne udogodnienie niespodziewanie szybko przynosi efekty w postaci doskonałego ładu w każdym miejscu kuchni.
Data publikacji: 2011-01-25
Interesuje Cię ten temat?
Zamów nasz newsletter.
Kategorie: Kuchnia, Wnętrza
Tagi: aranżacja kuchni, mała kuchnia, meble kuchenne, organizacja szuflad, projekt kuchni, szafki kuchenne, urządzanie kuchni, wyposażenie kuchni, wystrój kuchni