31 sierpnia, 2009 | Kategoria: Budowa i remont, Dachy i rynny
Estetycznie wykonany dach pokryty kolorową dachówką, gontami czy blachą, osiąga efekt dopiero po ostatecznym wykończeniu. Wystające po bokach krokwie i materiały izolacyjne najlepiej jest czymś przykryć. Do tego właśnie służy podbitka dachowa.
Często w tym celu stosujemy zwykłe deski, które trzeba przyciąć, obrobić i odpowiednio zaimpregnować. Technologia ta nie jest jednak tak tania, szybka w wykonaniu i odporna jak podbitka dachowa z PVC.
Proponowane są dwa rozwiązania. Pierwszym z nich jest podbitka boazeryjna perforowana i bez perforacji. Są to elementy o szerokości 10 cm, profilowane na pióro-wpust. Zróżnicowane długości boazerii pozwalają zniwelować ilości zbędnych odpadów. Boazeria dostępna jest w kolorach: białym, jasnobrązowym i brązowym. Producent zadbał także o deski czołowe oraz niezbędny system profili wykończeniowych: narożniki zewnętrzne i wewnętrzne, łączniki służące do łączenia przede wszystkim deski czołowej, profil wykończeniowy jako połączenie podbitki ze ścianą budynku.
Drugą propozycją jest podbitka sidingowa. Są to łaty o długości 3,85 m i szerokości 30 cm. Wizualnie przypomina połączenie trzech elementów boazerii, w której środkowy element jest perforowany. Pozwala to na odpowiednią wentylację dachu. Jej przewagą nad boazerią może być większe zróżnicowanie kolorystyczne.
Do zalet podbitki dachowej z PVC należy jej atrakcyjna cena, prosty i szybki montaż, pełen system profili. Bardzo ważnym czynnikiem jest odporność na warunki atmosferyczne: mróz, upał, opady; możliwość mycia. Jest to materiał nietoksyczny i niepalny, posiadający atest ITB.
Kategorie: Budowa i remont, Dachy i rynny
Tagi: dach, dachówka, materiały izolacyjne, montaż podbitki, podbitka dachowa, podbitka pvc, pokrycia dachowe, test, wnętrz