20 kwietnia, 2010 | Kategoria: Budowa i remont, Ściany i stropy
Ekipa kładzie mi tynk na elewacji. Zauważyłem, że w niektórych miejscach są ślady łączenia pasów nakładanego tynku? Czy rzeczywiście nie można tego uniknąć – jak tłumaczy kierownik?
Wątpliwości czytelnika rozwiewa ekspert firmy BOLIX:
Niestety, widoczny ślad łączenia na tynku jest efektem błędu wykonawczego, polegający na niedostatecznym dopasowaniu możliwości wykonawczych (warunki atmosferyczne, ilość pracowników oraz ich umiejętności itp.) do powierzchni przeznaczonej do jednorazowego otynkowania.
Często na budowie mamy do czynienia z taką sytuacją, że powierzchnia tynkarska jest bardzo obszerna i nie ma możliwości aplikacji tynku na całej powierzchni w jednym etapie wykonawczym. Należy wówczas wykonać jego tzw. ”odcięcie” w miejscach najmniej widocznych np. za rurą spustową.
Chcąc zlikwidować ten mało estetyczny ”detal” jakim jest miejsce łączenia tynku należy, niestety, ponownie wykonać warstwę zbrojącą w zaprawie klejowej np. Bolix U, Bolix UZ lub Bolix UZB i raz jeszcze zaaplikować, ale tym razem już poprawnie, masę tynkarską.
Data publikacji: 2010-04-20
Interesuje Cię ten temat?
Zamów nasz newsletter.
Kategorie: Budowa i remont, Ściany i stropy
Tagi: błędy wykonawców, elewacja domu, otynkowanie, porady ekspertów, tynk, tynk na elewację, tynk na elewacji, tynki, tynkowanie, zaprawa klejowa