17 czerwca, 2010 | Kategoria: Budowa i remont, Ściany i stropy
Mam pytanie. Czy wolno malować świeże tynki cementowo-wapienne?
Czytelnikowi odpowiada Ekspert marki Dűfa:
Nie i jeszcze raz nie. Po położeniu tynku na ścianie zapoczątkowany zostaje tzw. proces karbonizacji (tworzenie się węglanu wapnia w wyniku reakcji wodorotlenku wapnia z dwutlenkiem węgla i wodą) czemu towarzyszy podwyższenie temperatury tynku, często nawet wyczuwalne przez dotyk. Ów proces trwa zazwyczaj ok. 4 tygodni i dopiero po tym okresie wolno malować tynk. Jeśli nie zastosujemy się do tej zasady musimy liczyć się z możliwością wystąpienia przebarwień w powłoce tynkowej jak również pęknięć na tynku.
Ze względu na stosunkowo niskie koszty tynku mineralnego wiele ludzi decyduje się właśnie na niego. Nie biorą jednak pod uwagę poprawności wykonania tynku tradycyjnego i dodatkowych kosztów z tym związanych, jak np. koszt ponownego wynajmu rusztowań. Jeśli wziąć pod uwagę wszystkie czynniki czasem taniej wychodzi inwestycja w pozornie droższy tynk silikatowy (barwiony w masie).
Kategorie: Budowa i remont, Ściany i stropy
Tagi: co na elewację, elewacja domu, elewacje, jak ocieplać, jaki tynk, malowanie elewacji, malowanie tynków, porady ekspertów, świeże tynki, tynk mineralny, tynk na elewacji, tynk silikatowy