Meblościanki królowały we wszystkich wnętrzach mieszkań i domów od lat siedemdziesiątych do końca zeszłego wieku. “Duży pokój” bez zabudowanej szafkami, półkami i dużą szafą ściany był zupełnie niefunkcjonalny. Za meblościanką leżały zapomniane przedmioty, które pospadały z półek i kłębiły się tumany kurzu, bo przesuwanie wszystkich mebli wiązało się niemalże z generalnym remontem. Na nowo zbijane i umacniane, uginały się pod ciężarem książek czy całej garderoby.
Bądźmy jednak sprawiedliwi – polski rynek meblarski nie dawał mieszkańcom dużego wyboru. Na szczęście czasy się zmieniły i w domach zapanowała przestrzeń. Wybieramy komody, pojedyncze półki na ściany, mamy osobne garderoby bądź zabudowany przedpokój szafą wnękową. Salon natomiast jest miejscem wypoczynku i relaks...
Zobacz cały artykuł