Wiele elementów przestało pełnić tylko i wyłącznie funkcję konstrukcyjną czy użytkową. Niektóre detale ukrywane dotąd za zasłonami, zastawiane meblami, przykrywane “nieśmiertelnymi” boazeriami zaczęły powracać z kilkudziesięcioletniego zesłania jako efektowna część naszych mieszkań. Jednym z nich jest parapet.
Jeszcze 15 lat temu wszyscy mieliśmy jeden rodzaj parapetu – betonowe lastryko – dominujące tak w mieszkaniach jak i w urzędach, szkołach, restauracjach. Ponieważ stare parapety były mało estetyczne, różniły się zazwyczaj tylko wymiarami i dodatkowo montowane były w oknach, w których nie było mowy o szczelności, zakrywaliśmy je grubymi zasłonami i ozdabialiśmy kwiatami doniczkowymi. Dzisiaj możemy przebierać w kształtach i materiałach z jakich są wykonane. Dobrze zaproje...
Zobacz cały artykuł