Aby uzyskać różnorodne efekty na naszych ścianach, możemy zastosować na nich szlachetny tynk ozdobny tzw. strukturalny. Jego faktura zależy wyłącznie od naszej inwencji, a przedmioty, które na co dzień służą nam do zupełnie innych celów, mogą nagle stać się narzędziami remontowymi.

fot. Beckers
Tynk strukturalny na dobre zagościł w naszych domach, zarówno tych urządzonych nowocześnie, jak i tych bardziej tradycyjnych. Tworzy on mocny akcent dekoracyjny we wnętrzu, dzięki wyraźnym fakturom i przenikającym się kolorom. Ściana ozdobiona tynkiem strukturalnym jest oryginalna – często nawet przez nieumiejętne posługiwanie się narzędziem możemy uzyskać niepowtarzalny wzór.
Najlepiej prezentuje się w dużych pomieszczeniach, w których powierzchnia ściany jest wyraźnie wyeksponowana. Ale również właściciele niewielkich mieszkań mogą skorzystać z jego niebywałych możliwości, akcentując jedną ścianę w pokoju bądź jakiś atrakcyjny element wyposażenia.

fot. Beckers
Tynk można kłaść na niemalże wszystkich rodzajach ścian: cementowych, gipsowych, betonowych czy nawet drewnianych. Co więcej, nadaje się również do remontów starszych ścian. Jeżeli farba na ścianie nie łuszczy się, nie odchodzi, wystarczy ją zmatowić i przemyć, a prawidłowo nałożony tynk będzie się doskonale trzymał.
Kolejną zaletą tynku strukturalnego jest fakt, że dzięki różnym fakturom możemy ukryć niedoskonałości powierzchni ścian. Walor ten jest wykorzystywany często w starym budownictwie, ale również nowe domy, postawione przez niechlujną ekipę, mogą potrzebować takiego triku.

fot. Tikkurila
Odporność na wilgoć i uszkodzenia powoduje, że tynk strukturalny może być stosowany również w takich pomieszczeniach, jak kuchnia czy łazienka, gdzie stworzy ciekawą alternatywę dla standardowego wykończenia płytkami ceramicznymi. Ponadto tynk można szorować i myć bez obawy, że jego faktura ulegnie zniekształceniu lub zacznie odpadać od ściany.
Wadą jest stosunkowo duża cena i mała wydajność. Ale efekt, jaki możemy uzyskać, na pewno nas mile zaskoczy.
Nakładanie tynku

fot. Tikkurila
Powierzchnia ściany, na którą chcemy nałożyć tynk strukturalny, musi być odpowiednio do tego przygotowana i oczyszczona z brudu i tłuszczu. Ściany należy zagruntować lub położyć tynk podkładowy. Średnio zużywa się 0,3 kg masy tynku na metr kwadratowy. Warto działać w systemie, tj. używać tego podkładu, jaki jest polecany przez producenta tynku strukturalnego. Jeżeli ściana posiada głębokie rysy, ślady po wierceniach itp, należy je dokładnie zaszpachlować i wygładzić (chyba że ubytki wkomponujemy w nakładany wzór). Po zagruntowaniu pacą stalową nierdzewną (rdzę bardzo trudno usunąć) nakładamy tynk na ścianę, po uprzednim wymieszaniu go wiertarką z mieszadłem. Nakładanie staramy się wykonywać w miarę równo, zachowując jednakową grubość warstwy 2-5 mm.
Zanim tynk wyschnie, za pomocą wałków, pac i gąbek, ale również wszystkich innych wygodnych sprzętów dostępnych w domu, nadajemy mu odpowiednią fakturę. Możliwości mamy całe mnóstwo: można tworzyć wzory przy użyciu szablonów , które mogą imitować sztukaterie, wzory drapane, zamazywane, przenikające się – wszystko zależą od naszej kreatywności.
Gotową fakturę możemy pokryć również farbą dekoracyjną.