29 luty, 2008 | Kategoria: Aktualności

Zmiany cen w poszczególnych miastach w większym stopniu zaczynają być odzwierciedleniem rzeczywistej siły nabywczej klientów oraz zachodzących lokalnie zmian społeczno–gospodarczych – uważa Rzeczpospolita.
Dotychczasowe wzrosty cen, które były efektem wzmożonego popytu wynikającego z obawy, że jutro na pewno będzie drożej skończyły się.
Rynek mieszkaniowy staje się bardziej przewidywalny.
Początek roku zaowocował spadkiem średnich cen ofertowych w Łodzi i Lublinie; w tych miastach stawki wywoławcze były niższe od grudniowych odpowiednio o 3 proc. i 3,2 proc..
W zasadzie bez zmian pozostały średnie ceny mieszkań w Warszawie, Gdańsku i Poznaniu. Choć i w tych miastach wiele mieszkań potaniało, to średnie ceny podbijają drogie, nowe i wykończone mieszkania, których udział w podaży stale rośnie – zaznacza dziennik.
Po dwóch miesiącach spadków nowy rok przyniósł ponowny wzrost średniej ceny mieszkań w Krakowie. W styczniu była ona wyższa od grudniowej o 2,8% i wyniosła 8248 PLN/mkw.
Wzrosły także średnie ceny w Bydgoszczy – o 3,2% do 4329 PLN/mkw, Katowicach – o 3,9% do 4708 PLN i w Szczecinie – o 1,8% do 5181 PLN.
Źródło: Rzeczpospolita
Data dodania: 2008-02-29
Kategorie: Aktualności
Tagi: ceny mieszkań, mieszkań, mieszkania, mieszkaniowy, rynek mieszkaniowy