Start Arrow Finanse i prawoArrow Podpisz umowę z ekipą remontową!

Podpisz umowę z ekipą remontową!

Nie każde prace remontowe jesteśmy w stanie wykonać samodzielnie. Brak czasu, umiejętności czy po prostu ochoty powoduje, że szukamy fachowej ekipy, która wykończy czy odświeży nasze mieszkanie. Zanim przystąpi ona jednak do prac, koniecznie podpiszmy umowę!

Gdzie szukać ekipy remontowej?

Referencje od przyjaciół, którzy remont mają już za sobą, to wciąż bardzo popularny sposób na wyszukanie fachowej ekipy. Dodatkową pewność uzyskać można, oglądając efekty pracy, wykonanej przez polecaną firmę.

Dlatego też coraz częściej to Internet staje się źródłem poszukiwań. Fachowcy z każdej branży zamieszczają swoje wizytówki w „Katalogach firm”, przeglądanie ich jest jednak czasochłonne: wertujemy ogłoszenia strona po stronie, po czym wysyłamy kilka czy kilkanaście zapytań o ofertę. Pomocnym rozwiązaniem mogą się tu okazać coraz popularniejsze aukcje internetowe. Osoby poszukujące ekipy zamieszczają swoje zlecenie, podając szczegóły i harmonogram prac, a także ustalając maksymalny budżet i czekają na odpowiedzi z ofertą od zainteresowanych zleceniem firm.

Warto również zapoznać się z forami internetowymi, na których użytkownicy wymieniają się opiniami o firmach. Tu jednak powinniśmy być czujni, bowiem pozytywne posty często są wynikiem zaangażowanej pracy… agencji PR-owych, pracujących na rzecz chwalonych firm.

Rozsądnym wyjściem jest również zlecenie remontu firmie polecanej przez producenta materiałów, których do remontu planujemy użyć. Jeżeli więc zakupiliśmy armaturę sanitarną jednej firmy, warto dowiedzieć się, czy nie posiada ona bazy współpracujących wykonawców.

(Solidny fachowiec nie będzie miał oporu przed podpisaniem umowy)

(Solidny fachowiec nie będzie miał oporu przed podpisaniem umowy)

Bez względu na to, z jakiego źródła wybierzemy ekipę remontową, bezwzględnie powinniśmy podpisać z nią umowę. Nie przyjmujmy tłumaczeń, że wykonawca nie ma zarejestrowanej działalności gospodarczej. Z osobą prywatną również możemy zawrzeć umowę, np. o dzieło. Unikajmy „fachowców”, którzy niechętnie na to przystaną bądź nawet kategorycznie odmówią podpisania dokumentu.

Umowa z wykonawcą

W naszym prawie wprawdzie obowiązuje ustna umowa (do wartości 2 tysięcy zł), lecz w razie niewywiązania się strony z warunków, będziemy mieć trudności w udowodnieniu swoich racji. Dlatego w każdym wypadku zdecydujmy się  na formę pisemną. Stronami w umowie jesteśmy my – zleceniodawca i ekipa remontowa – zleceniobiorca, obie strony podpisują umowę.

Po pierwsze określmy dokładny zakres umowy: opis usług, a także efekt, na jaki liczymy. Podajmy zakres odpowiedzialności wykonawcy, zaznaczając, że zwolnienie dotyczy jedynie wypadków losowych.

W umowie musi być zamieszczona informacja dotycząca wysokości wynagrodzenia lub kosztorys prac, a także sposób i ostateczny termin zapłaty. Jeśli nie podamy terminu odbioru prac, powinniśmy rozliczać się etapami. Jeżeli ustalamy wypłatę zaliczek, ich wartość powinien określać stosowny zapisek.

Z wykonawcą możemy rozliczać się na trzy sposoby: ryczałtowo, ustalając stawkę za godzinę lub za 1m2 wykonanej pracy. Najlepszą formą jest ryczałt – z góry wiemy, jaką kwotę musimy przeznaczyć na remont. Co więcej, wykonawca nie może oczekiwać od nas dodatkowych pieniędzy. Jeżeli tak zrobi, a my nie zaakceptujemy jego argumentów, możemy po prostu rozwiązać umowę, płacąc jedynie za wykonaną dotychczas pracę. Stawka za 1 m2 prac obowiązuje w przypadku konkretnej usługi, np. kładzenie glazury czy parkietu. Przy stawce godzinowej bezwzględnie należy określić termin zakończenia prac remontowych.

Kolejnym punktem są materiały budowlane czy elementy wyposażenia. Jeżeli wykonawca korzysta z produktów kupionych przez nas, w załączniku do umowy warto zamieścić ich spis.

Następny zapis dotyczy kar umownych za nieprawidłowe wykonanie usługi, za opóźnienia, usterki czy ewentualne szkody. Zaznaczmy, że w przypadku zarysowanie ścian, zniszczenie mienia itp. wykonawca pokrywa koszty związane z naprawą bądź sam naprawie, już na swój koszt, a w przypadku drastycznych przewinień możemy zerwać umowę bez żadnych konsekwencji.

Na nas spoczywa obowiązek przygotowania i zabezpieczenia remontowanego miejsca, czyli np. zabezpieczenie mebli czy podłóg. Jeżeli wolimy, by dopilnował tego wykonawca – konieczna jest stosowna adnotacja w umowie. Jeżeli planujemy remont generalny z dużymi przeróbkami konstrukcyjnymi, powinniśmy do umowy dołączyć projekt remontu.

Zdarza się, że niedoświadczeni zleceniodawcy nie sporządzają umowy, obawiając się trudności z jej skonstruowaniem. Pamiętajmy, umowa jest ważna nawet jeśli napiszemy ją językiem potocznym. Oczywiście, warto by zawierała standardowe zapisy, jak np. informacja, co do sposobu rozstrzygania ewentualnych sporów, ale nie musi być spisem paragrafów i interpretacji prawniczych! Umowa powinna być zrozumiała dla obu stron, a wszelkie nieporozumienia najlepiej wyjaśniać na etapie jej sporządzania.

O czym warto jeszcze pamiętać? Żądajmy faktur i rachunków za zakupione materiały, za wykonaną pracę, a także wystawiajmy do podpisu dokumenty świadczące o wypłaceniu wynagrodzenia czy zaliczki. Zapytajmy wykonawcę o gwarancję na jego usługi – jej warunki zapiszmy w umie. Warto wiedzieć, że nawet jeśli wykonawca nie daje gwarancji, to daje nam ją kodeks cywilny. W ciągu roku musimy poinformować wykonawcę o zauważonej usterce, jeżeli tego nie zrobimy – gwarancja przestaje obowiązywać.

Zaliczki

Pamiętajmy o różnicy między zaliczką a zadatkiem. Zaliczka może być na zakup materiałów, a zadatekna poczet wykonywanych prac. Różnica jest w zwrocie, jeżeli jedna ze stron nie dotrzyma warunków umowy – jeżeli wykonawca nie wywiąże się z postanowień zwraca zaliczkę lub dwukrotność zadatku. Jeżeli to my zrezygnujemy z jego usług – w obu przypadkach pieniądze nie zostaną nam zwrócone.

Nie wywiązanie się z umowy przez wykonawcę

Jak wspomniałam, w umowie najlepiej jest określić kary umowne. W przypadku niewywiązania się z zapisów umowy, łatwiej nam będzie dochodzić swoich praw. Jeżeli jakość wykonanej pracy nam nie odpowiada, możemy zażądać od wykonawcy poprawek, których nowy termin określimy w aneksie do umowy. Jeżeli odmówi naprawy, sprawę możemy skierować do sądu polubownego, działającego m.in. przy Państwowej Inspekcji Handlowej. Warunek jest jeden – wykonawca musi zgodzić się na postępowanie. Jeżeli odmówi – nie pozostaje nam nic innego, jak skierować sprawę do sądu cywilnego.

Jeżeli umowa przewidywała wszystkie omówione punkty: opis, efekt, kary itd., nie powinniśmy mieć większego problemu z odzyskaniem zarówno wpłaconych zaliczek i zadatku (podwójnego), jak i z uzyskaniem odszkodowania. Ponadto, zapisy o karach umownych zwalniają nas często z konieczności wskazania rzeczonej szkody. Musimy się jednak liczyć z kosztem tzw. wpisu, w wysokości 5% kwoty, którą chcemy odzyskać.

UOKiK – tę nazwę warto znać. Miejski czy powiatowy Rzecznik Konsumentów, działający z ramienia UOKik-u, to pierwszy punkt, gdzie powinniśmy się udać ze skargą na nierzetelnego wykonawcę. Niestety, „szkodliwość czynu” jest zwykle za niska dla policji, by zająć się naszą sprawą.

Dodane przez: Redakcja DOM.pl

Redakcja DOM.pl
Dodaj komentarz

Data dodania:


Maj 4, 2010
1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
Witaj gościu
z

Zobacz, co na ten temat czytali nasi DOMownicy

Obejrzyj galerię zdjęć Kuchnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Polecane Produkty

Witaj gościu
z

Zainteresują Cię te tematy: finanse i prawo

Obejrzyj zdjęcia domowników