Start Arrow Budowa domuArrow Budowa domu – wybór rodzaju ścian

Budowa domu – wybór rodzaju ścian

Niezależnie od tego, jakiego materiału użyjemy do ocieplenia ścian domu: wełny mineralnej czy styropianu, to efekt końcowy będzie taki sam. A zatem należy wybrać najtańszą ofertę.

Co mówią współczynniki?

Ściana zewnętrzna budynku jest jednym z najważniejszych jego elementów. To ona w dużej części decyduje o długotrwałym komforcie użytkowania budynku. Jej koszt stanowi tylko 13-15% całości wydatków związanych z budową domu. Jednak właśnie na materiałach ściennych, konstrukcji ściany, zaprawach murarskich, systemach dociepleniowych, tynkach zewnętrznych staramy się robić największe oszczędności. O ile wyposażenie domu, czy instalacje wewnętrzne stosunkowo łatwo wymienić, o tyle nie da się tego powiedzieć o ścianach zewnętrznych budynku. Dlatego powinniśmy zwracać szczególną uwagę nie tylko na to, z czego i w jakiej technologii budujemy, ale również jak długo dane rozwiązanie będzie nam bezawaryjnie służyło.

Tabela 1

Tabela 1

Tabela 2

Tabela 2

Ściana zewnętrzna budynku powinna między innymi zapewnić:

  • ochronę akustyczną,
  • ochronę termiczną w ciągu lata,
  • ochronę termiczną w ciągu zimy,
  • ochronę przeciwwodną i przeciwwilgociową przez cały rok,
  • optymalne przenoszenie obciążeń dla danego projektu,
  • zdrowy klimat we wnętrzu budynku.

Jej funkcjonalność uzależniona jest od zastosowanych elementów murowych, zaprawy murarskiej, zaprawy tynkarskiej, ocieplenia. Na końcowe parametry ma również wpływ sposób, w jaki składniki ściany są ze sobą połączone. Podstawowe parametry niektórych materiałów budowlanych podane są w Tabeli 1.

Należy pamiętać, że współczynnik λ podany w tabeli charakteryzuje przewodność cieplną danego materiału w warunkach średnio wilgotnych. Zwiększenie zawilgocenia materiału prowadzi do sytuacji, w której na przykład bloczek
z betonu komórkowego o współczynniku λ=0,20 po nawilgoceniu może mieć λ=0,77 czyli takie, jakie ma pełna cegła ceramiczna.

Korzystając z Tabeli 1 jesteśmy w stanie wstępnie określić charakterystykę ścian zbudowanych z poszczególnych materiałów. W rozważaniach zakładamy, że w pomieszczeniach budynku nie ma mechanicznej wentylacji ani klimatyzacji (Tabela 2). Znak „+” oznacza, że dany parametr jest dobrze spełniany. Jeśli pojawia się znak „–„ nie oznacza to dyskwalifikacji materiału, lecz że należy zastosować coś jeszcze, aby polepszyć parametry ściany zbudowanej z danego materiału.

Jak widać, nie ma materiału idealnego. Budując z cegły silikatowej, pełnej cegły ceramicznej lub żelbetu powinniśmy stosować ocieplenie budynku (np. ze styropianu lub wełny mineralnej). Nie jest to konieczne w przypadku bloczków betonu komórkowego o niskiej gęstości. Bloczek betonu komórkowego ma z kolei mniejszą wytrzymałość na ściskanie niż cegła ceramiczna, cegła silikatowa czy żelbet. Ta cecha betonu komórkowego nie
powoduje jednak, aby nie można go było z powodzeniem stosować w budownictwie jednorodzinnym.

Bloczek betonu komórkowego znalazł również swoje miejsce w budownictwie wysokim. Służy on jako materiał wypełniający konstrukcję żelbetową. W budynkach z cegły ceramicznej lub cegły silikatowej w lecie będziemy odczuwali mniejsze wahania temperatury (brak przegrzania pomieszczenia) niż w domu zbudowanym z bloczków betonu komórkowego.

Ale jest również odwrotna strona tego medalu. W okresie zmiany pory roku (zima/wiosna) domy zbudowane z nieocieplonych silikatów byłyby nieekonomiczne (zbyt duże λ silikatów). Z tabeli 2 wynika również, że w gorące lato temperatura na poddaszu (przy powszechnie dzisiaj stosowanej technologii) będzie zdecydowanie wyższa niż na parterze domu. Dlatego dokonując wyboru materiału na ściany pamiętajmy o tych zależnościach.

Dodatkowo warto wiedzieć, że rodzaj materiału ściennego wpływa na jego odporność na korozję biologiczną. Taką odporność wykazują cegły silikatowe oraz bloczki betonu komórkowego. Zawdzięczają to głównie temu, że jednym ze składników dodawanych w procesie produkcji jest wapno palone.

We wnętrzu ściany zewnętrznej mieszkania ciągle zachodzą procesy związane z ruchem ciepła i wilgoci przez poszczególne jej warstwy. Podatność danego materiału na przenikanie wilgoci charakteryzuje współczynnik oporu dyfuzyjnego pary wodnej – μ. Dla trwałości ściany zewnętrznej bardzo istotne jest optymalne zestawienie poszczególnych jej warstw z punktu widzenia ich oporów dyfuzyjnych. Nawet w ścianie, którą umownie określamy
jako jednowarstwową, mamy dwie warstwy na jej powierzchniach: tynk zewnętrzny i wewnętrzny i złożenie dwu warstw
we wnętrzu: materiał elementu murowego i materiał spoiny z zaprawy budowlanej, która łączy elementy murowe.

W stosowanych obecnie na polskim rynku budowlanym ścianach jednowarstwowych można wyróżnić dwie główne odmiany technologiczne:

  • ścianę jednowarstwową z cienkowarstwową spoiną zaprawy murarskiej (grubości ok. 1 do 3 mm)
  • i ścianę jednowarstwową z zaprawą ciepłochronną o tradycyjnej grubości ok. 15 mm.

Porównania obu odmian dokonujemy w tabelach (Tabele 3, 4).

Tabela 3

Tabela 3

Tabela 4

Tabela 4

Dla prostoty rozważań pominięto wpływ ewentualnych farb: elewacyjnej i wykańczającej tynk wewnętrzny. Należy jednak pamiętać, że w pełni wykorzystujemy walory tynku wapiennego, jeżeli pokryjemy go odpowiednią farbą mineralną. W ten sposób, świadomie używając wapna, otrzymujemy aseptyczną wewnętrzną powierzchnię ścian. Alergia jest obecnie chorobą cywilizacyjną, okazuje się że to tradycyjny tynk wapienny spełnia wymogi XXI wieku.

(Pęknięcie zewnętrznego cienkowarstwowego tynku polimerowego na ścianie jednowarstwowej – otwarcie muru na zawilgocenie.)

(Pęknięcie zewnętrznego cienkowarstwowego tynku polimerowego na ścianie jednowarstwowej – otwarcie muru na zawilgocenie.)

Powróćmy jednak do poprzednich tabel. Cienkowarstwowy tynk polimerowy jednak pęka, co widać na powyższym zdjęciu. Ze względu na duży opór dyfuzyjny (μ=250) tego tynku (poza linią pęknięcia) wilgoć wnika do środka elementu murowego zamiast wydostać się na zewnątrz. Tradycyjny tynk cementowy o stosunkowo niskim oporze dyfuzyjnym (μ=10) odda część wilgoci na zewnątrz. Takie wnikanie wilgoci do elementu murowego ściany jednowarstwowej skutkuje obniżeniem jej właściwości termoizolacyjnych. Zwiększa się więc współczynnik przewodności cieplnej λ.

Wybierając zatem ścianę jednowarstwową murowaną na cienkiej spoinie i pokrytą polimerowym tynkiem cienkowarstwowym ryzykujemy, że już w krótkoterminowej fazie użytkowej element murowy będzie miał w niektórych miejscach zamiast λ = 0,18 faktycznie λ równe np. 0,40. Dzieje się tak, ponieważ w ścianie jednowarstwowej element murowy jest warstwą łączącą w sobie wiele funkcji, które w innych typach ścian są rozdzielone na różne warstwy. Wtedy kunsztownie podane nam przez sprzedawcę jednowarstwowej ściany wyliczenia kosztów ogrzewania są już nieaktualne. Mówią o tym właśnie współczynniki.

Przejdźmy teraz do rodzajów ociepleń elewacji. Podstawowe stosowane do tego w Polsce materiały to: styropian i wełna mineralna. Styropian ma opór dyfuzyjny równy 60, a wełna mineralna 1. Jeżeli więc element murowy o oporze dyfuzyjnym 10 (np. bloczek z betonu komórkowego) pokryjemy styropianem, to będzie on pewną barierą w opuszczaniu przez wilgoć elementu murowego. Natomiast wełna mineralna taką barierą nie będzie. To znów powiedziały nam współczynniki. Ich „mowę” szerzej wykorzystamy poniżej.

Wybór rodzaju ściany

Koszty ogrzewania budynku nie należą w Polsce do najniższych. Dlatego każda oferta rynkowa tworzona na zasadzie: oszczędzamy na kosztach materiału przy niezmienionym zużyciu energii, wydaje się być atrakcyjna. Jednym z niebezpieczeństw, jakie na nas czyhają przy wyborze materiałów ściennych i rodzaju ściany jest syndrom „równorzędności rozwiązań”. Ściana jednowarstwowa jest przedstawiana jako alternatywa ściany dwuwarstwowej, dwuwarstwowa jako alternatywa ściany wielowarstwowej, itd. W ten sposób sugeruje się inwestorowi, że powinien wybrać ten system, który jest najtańszy, gdyż biorąc pod uwagę względy eksploatacyjne, będzie miał ciągle to samo. Jest to prawda o tyle, o ile przy porównywaniu typów ścian poprzestaniemy na etapie kalkulacji kosztów materiałów ściennych i robocizny. Innymi słowy, kiedy z kalkulacją wstrzymamy się do okresu zaraz po oddaniu przez budynek całej wilgoci technologicznej.

Wyżej omówiliśmy ścianę jednowarstwową, aby pokazać „mowę” współczynników. Teraz w analogiczny sposób omówimy ścianę dwuwarstwową i wielowarstwową (Tabela 5).

Tabela 5

Tabela 5

(Pęknięcie zewnętrznego cienkowarstwowego tynku polimerowego na ociepleniu ściany dwuwarstwowej – otwarcie muru na zawilgocenie.)

(Pęknięcie zewnętrznego cienkowarstwowego tynku polimerowego na ociepleniu ściany dwuwarstwowej – otwarcie muru na zawilgocenie.)

Jak widzimy z tabelarycznego zestawienia w przypadku ściany dwuwarstwowej ocieplonej styropianem polimerowy tynk jest jeszcze zbrojony włóknem szklanym. To dodatkowe zabezpieczenie spowodowane jest szczególnie dużym i częstym przeciążeniom, jakie musi przenieść ten tynk. Po zimie pod styropianem, jak również w szczelinach pomiędzy płytami styropianu (dopuszczalna szerokość tych szczelin to ok. 2 mm), a także pod warstwą tynku zalega gromadzona tam w zimie wilgoć. Przy silnym nasłonecznieniu, ciemno zabarwiona ściana może nagrzać się nawet do 60-70ºC. Wówczas zgromadzona w ociepleniu wilgoć stopniowo zamienia się w parę wodną. W miarę jak proces postępuje, jest jej coraz więcej. Również styropian ogrzewając się od nocnych niskich temperatur do dziennych (różnica temperatury rzędu 40ºC) „chce” się wydłużyć. W strefie okołotynkowej pojawiają się zatem duże naprężenia rozciągające, które dążą do rozerwania tynku. Zniszczeniu tynku przez ciśnienie pary i termiczne ruchy styropianu powinno zapobiec zbrojenie i silna przyczepność pomiędzy tynkiem i styropianem. Nic dziwnego, że tynki poddane takim przeciążeniom czasem pękają.

Dodatkowo dość powszechnym zwyczajem występującym na polskich budowach jest mieszanie systemów dociepleniowych różnych producentów. Teoretycznie systemy dociepleniowe różnych producentów powinny być do siebie podobne, bo składają się z tych samych elementów. W praktyce jednak poszczególne składowe systemu różnią się między sobą właściwościami chemicznymi i fizycznymi. Chęć uzyskania oszczędności poprzez łączenie elementów najtańszych z poszczególnych systemów rodzi niekiedy opłakane skutki. Odpadające płyty ocieplenia, pęknięte lub łuszczące się tynki, są właśnie objawem tego, że wykonawca lub inwestor chciał zbytnio zaoszczędzić na kosztach robocizny lub materiałów.

Znacznie rzadziej stosuje się w Polsce ścianę dwuwarstwową z ociepleniem wełną mineralną. W tym przypadku stosuje się mineralny tynk zewnętrzny. Jest to głównie spowodowane kwestią proporcji oporu dyfuzyjnego
pomiędzy ociepleniem a tynkiem zewnętrznym. W tym przypadku ocieplenie (wełna mineralna μ=1) nie tworzy bariery
dla odprowadzenia wilgoci z muru (μ=10).

Jednak tynk mineralny o mniejszej elastyczności niż polimerowy nie może „oddać” latem ciepła słonecznego do elementu murowego (jak w ścianie jednowarstwowej lub wielowarstwowej) ponieważ przeszkadza temu ocieplenie umieszczone bezpośrednio pod tynkiem. Więc także tynk położony na wełnie mineralnej podlega obciążeniom zmęczeniowym, które prowadzą z czasem do spękania tynku zewnętrznego, zawilgocenia wełny mineralnej i obniżenia
zdolności termoizolacyjnych ściany.

Jak widać, ocieplenie ściany dwuwarstwowej znajduje się bezpośrednio pod cienkim tynkiem, który jest poddany
znacznym przeciążeniom o charakterze zmęczeniowym. Znowu więc istnieje duże prawdopodobieństwo przeniknięcia wilgoci do ocieplenia i obniżenia współczynnika λ zakładanego przy początkowych wyliczeniach. Z czasem pogarszają się więc właściwości termoizolacyjne ściany dwuwarstwowej. Najlepsze rezultaty z punktu widzenia długotrwałego użytkowania domu uzyskuje się stosując ściany wielowarstwowe. Następuje w nich korzystne rozdzielenie funkcji
ściany zewnętrznej pomiędzy poszczególne warstwy (Tabela 6).

Tabela 6

Tabela 6

Warstwa licowa chroni przed wpływami atmosferycznymi, szczelina wentylacyjna pozwala odprowadzić wilgoć, która przenika przez ścianę licową i z wewnątrz. Chroniona i wentylowana warstwa termoizolacji nie jest narażona na destrukcyjny wpływ „pracy” tynku zewnętrznego i na zamakanie, które obniża termoizolacyjność większości materiałów (tak jak jest to przy ścianie ocieplonej metodą lekką mokrą).

Wreszcie ściana wewnętrzna, nośna, jest wielokrotnie chroniona przed zewnętrznymi wpływami atmosferycznymi. Technologia ta (w wersji uproszczonej, w której brak szczeliny wentylowanej) ma też najdłuższą tradycję na terenie Polski, czyli jest najdłużej, i to z powodzeniem, testowana.

Ile kosztuje „luksus” posiadania ściany wielowarstwowej? Stosunkowo niewiele, biorąc pod uwagę długofalowe korzyści, jakie uda nam się uzyskać stosując tę technologię.

W ścianie wielowarstwowej najlepiej jest chronione ocieplenie. Istnieje więc największe prawdopodobieństwo zachowania zakładanego współczynnika λ. Więc jest to ten rodzaj ściany, w przypadku którego możemy dać wiarę wyliczeniom długookresowych kosztów ogrzewania.

Tabela 7

Tabela 7

Zalety i wady omawianych typów ścian zestawiamy w tabeli (Tabela 8). Wieloletnie doświadczenie pokazuje, że w każdej zaprawie budowlanej zwykłej (a takich jest około 80%) powinno być obecne wapno. Jeżeli zależy nam na ścianach skutecznie chroniących przed wodą, wilgocią, korozją biologiczną i mikropęknięciami związanymi z wstępnymi osiadaniami budynku, to zaprawa murarska i tynk ściany powinny zawierać wapno.

Dodane przez: martah

martah
Dodaj komentarz
1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
Witaj gościu
z

Zobacz, co na ten temat czytali nasi DOMownicy

Obejrzyj galerię zdjęć Kuchnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Polecane Produkty

  • Promocja

    Lampa stołowa mini-trójnóg Czar lawendy

  • Nowoczesny Plafon Kantoor White

  • Plafon Harmony Black

  • Lampa Flexi Grochy Mix 3pł.

  • Lampa wisząca Romantica 2pł. Black

  • TK Lighting Zwis pojedynczy Alambre

  • ZTS zwis duży (ś:37) 1 pł. / patyna + czerwo...

Witaj gościu
z

Zainteresują Cię te tematy: budowa domu