

Znasz to uczucie? Schodzisz do piwnicy, a jedyne źródło światła – samotna żarówka pod sufitem – nerwowo migocze, rzucając na ściany drgające cienie. Po kilku dniach, tygodniach, a czasem nawet godzinach, gaśnie na dobre. Wkręcasz nową, a historia się powtarza. To frustrujący i zaskakująco powszechny problem w wielu budynkach wielorodzinnych.
Często pierwszą osobą, do której zwracamy się z tym problemem, jest dozorca lub pracownik techniczny budynku. Odpowiedź, jaką możemy usłyszeć, brzmi zazwyczaj: „Administracja obniżyła napięcie, żeby ludzie prądu nie kradli, dlatego tak się dzieje”. To popularne, ale najczęściej mylne wytłumaczenie, które usypia czujność mieszkańców. Prawda jest jednak znacznie bardziej złożona i może wskazywać na usterkę, której zignorowanie może prowadzić do poważniejszych konsekwencji.
Migotanie światła, znane również jako fluktuacja napięcia, to nie tylko irytujący drobiazg. To widoczny sygnał, że w instalacji elektrycznej coś jest nie tak. Może to być błahostka, ale równie dobrze może to być zwiastun nadchodzącej, poważnej awarii. W tym artykule, we współpracy z ekspertami z F.R.H.U Remi-tex, firmy z wieloletnim doświadczeniem w branży elektrycznej, przyjrzymy się prawdziwym przyczynom migania żarówek, obalimy popularne mity i podpowiemy, jakie kroki należy podjąć, aby skutecznie i bezpiecznie rozwiązać problem.
Choć teoria o obniżonym napięciu przez administrację jest wygodnym wytłumaczeniem, w rzeczywistości rzadko kiedy jest ona przyczyną migotania. Spadek napięcia może powodować, że żarówka świeci słabiej, ale stabilnie. Nerwowe, nieregularne mruganie niemal zawsze świadczy o niestabilnym połączeniu, czyli problemach ze stykami gdzieś na drodze prądu do żarówki. Przyjrzyjmy się najczęstszym winowajcom.
1. Luźne lub zużyte styki w oprawce żarówki:
To najprostsza i najczęstsza przyczyna. Oprawka, w którą wkręcamy żarówkę, z czasem ulega zużyciu. Metalowe blaszki (styki) mogą się odkształcić, skorodować lub pokryć nalotem, zwłaszcza w wilgotnych pomieszczeniach, takich jak piwnice. W efekcie żarówka nie ma stałego, pewnego połączenia z zasilaniem. Prąd płynie z przerwami, co objawia się właśnie migotaniem.
2. Niewłaściwie dokręcona żarówka:
Zanim zaczniemy szukać skomplikowanych przyczyn, warto sprawdzić najprostszą. Czasami żarówka jest po prostu zbyt słabo wkręcona w gwint, co powoduje niestabilny styk i migotanie. Pamiętaj jednak, aby robić to zawsze przy wyłączonym zasilaniu!

3. Poluzowane przewody w lampie lub włączniku:
Kolejnym podejrzanym jest sama lampa lub włącznik światła. Drgania, zmiany temperatury czy po prostu upływ czasu mogą sprawić, że śrubki mocujące przewody w kostce przyłączeniowej lampy lub w mechanizmie włącznika poluzują się. Taki „słaby styk” jest podręcznikowym przykładem przyczyny migotania. Jest to sytuacja o tyle niebezpieczna, że luźny przewód pod obciążeniem może się mocno nagrzewać, co w skrajnych przypadkach grozi iskrzeniem, a nawet pożarem.
4. Problem w puszce połączeniowej:
Instalacja elektryczna w budynku to sieć połączonych ze sobą przewodów. Połączenia te najczęściej znajdują się w ukrytych pod tynkiem puszkach. Jeśli połączenie w jednej z takich puszek, przez którą przechodzi obwód oświetleniowy piwnicy, jest wadliwe (np. skorodowane, poluzowane), efekt migotania może pojawić się na jego końcu, czyli właśnie przy naszej żarówce. Zlokalizowanie takiej usterki wymaga już wiedzy i specjalistycznego sprzętu.
5. Uszkodzenie samego przewodu:
Choć zdarza się to rzadziej, przyczyną może być fizyczne uszkodzenie przewodu na trasie od rozdzielnicy do lampy. Może to być efekt starych, kruszących się przewodów aluminiowych, przegryzienia przez gryzonie lub uszkodzenia mechanicznego podczas wcześniejszych prac remontowych.
Jak widać, wachlarz potencjalnych przyczyn jest szeroki – od banalnych po bardzo poważne. Kluczowe jest zrozumienie, że migotanie to nie cecha żarówki, a objaw choroby całej instalacji elektrycznej.
Aby zrozumieć, dlaczego to właśnie administracja lub zarządca nieruchomości jest kluczową postacią w rozwiązaniu naszego problemu, musimy wyjaśnić pojęcie, jakim jest prąd administracyjny.
W budynkach wielorodzinnych instalacja elektryczna dzieli się na dwie części:
Wróćmy teraz do popularnego mitu o celowym obniżaniu napięcia. Czy administracje to robią? Czasami tak, ale cel jest inny. W starszych instalacjach, gdzie nie ma osobnych obwodów dla każdego boksu piwnicznego, zdarzało się, że mieszkańcy podłączali do oświetlenia piwnicznego różne urządzenia, de facto kradnąc prąd. Aby temu zapobiec, administracje mogły stosować transformatory obniżające napięcie prądu z 230V do np. 24V. Takie napięcie jest wystarczające do zasilenia specjalnych żarówek, ale uniemożliwia działanie większości standardowych urządzeń. Jednakże, jak już wspomnieliśmy, obniżone, ale stabilne napięcie nie powoduje migotania.
Niezależnie od stosowanych rozwiązań, zgodnie z Prawem Budowlanym, zarządca nieruchomości jest zobowiązany do utrzymywania obiektu w należytym stanie technicznym, co obejmuje również regularne przeglądy i naprawy instalacji elektrycznej. Migająca żarówka w piwnicy jest więc usterką w części wspólnej, za której usunięcie odpowiada właśnie administracja. To ona musi wezwać wykwalifikowanego elektryka, który przeprowadzi diagnostykę i usunie źródło problemu.
Gdy mamy do czynienia z potencjalnie niebezpieczną usterką elektryczną, kluczowe jest podjęcie właściwych i bezpiecznych działań. Samodzielne „grzebanie” w instalacji przez osoby bez odpowiednich uprawnień jest nie tylko nielegalne, ale przede wszystkim śmiertelnie niebezpieczne. Poprosiliśmy o radę eksperta z firmy F.R.H.U Remi-tex, który na co dzień zajmuje się diagnostyką i naprawą takich problemów.
„Migająca żarówka to jeden z tych sygnałów, których pod żadnym pozorem nie wolno lekceważyć” – podkreśla specjalista z F.R.H.U Remi-tex. – „To klasyczny objaw tzw. ‘braku styku’ lub ‘słabego styku’. W takim miejscu dochodzi do mikrowyładowań elektrycznych i silnego nagrzewania się elementu. To prosta droga do nadtopienia izolacji, zwarcia, a w najgorszym wypadku – pożaru. Mieszkańcy często wymieniają żarówkę za żarówką, nie zdając sobie sprawy, że problem leży znacznie głębiej. Zamiast wydawać pieniądze na kolejne żarówki, należy niezwłocznie podjąć kroki w celu zdiagnozowania i usunięcia przyczyny.”
Oto co krok po kroku zalecają eksperci:

Pamiętaj, administracja ma obowiązek zapewnić bezpieczeństwo użytkowania części wspólnych. Wezwanie elektryka leży w ich gestii i jest finansowane z funduszu remontowego lub opłat eksploatacyjnych.
Usunięcie bieżącej usterki to jedno, ale warto również pomyśleć o tym, jak zapobiegać podobnym sytuacjom w przyszłości. Sprawna instalacja elektryczna to fundament bezpieczeństwa całego budynku.
Regularna konserwacja i przeglądy:
Zgodnie z przepisami, instalacje elektryczne w budynkach wielorodzinnych powinny przechodzić okresowe kontrole stanu technicznego co najmniej raz na 5 lat. Taki przegląd, wykonany przez uprawnionego elektryka, obejmuje m.in. pomiary rezystancji izolacji, skuteczności ochrony przeciwporażeniowej i oględziny stanu osprzętu. Warto dopytać w administracji, kiedy ostatni taki przegląd miał miejsce i jaki był jego wynik. Regularne przeglądy pozwalają wychwycić potencjalne problemy, zanim staną się poważnym zagrożeniem.
Modernizacja instalacji:
W wielu starszych budynkach instalacje elektryczne, zwłaszcza w częściach wspólnych, pamiętają jeszcze poprzednią epokę. Przewody aluminiowe, stare zabezpieczenia i zużyty osprzęt to tykająca bomba zegarowa. Jeśli problemy z elektrycznością (nie tylko migające światło, ale też np. częste wybijanie bezpieczników) powtarzają się w różnych częściach budynku, warto jako wspólnota lub spółdzielnia podjąć temat kompleksowej modernizacji instalacji. To duża inwestycja, ale inwestycja w bezpieczeństwo, która w perspektywie lat zawsze się opłaca.
Wybór sprawdzonego wykonawcy:
Zarówno przy przeglądach, naprawach, jak i modernizacjach, kluczowy jest wybór rzetelnej firmy z odpowiednimi uprawnieniami i doświadczeniem. Profesjonaliści, tacy jak specjaliści z F.R.H.U Remi-tex, nie tylko usuną usterkę, ale również wykonają niezbędne pomiary, ocenią ogólny stan instalacji i zostawią po sobie protokół z wykonanych czynności. To gwarancja, że praca została wykonana zgodnie ze sztuką i obowiązującymi normami.
P: Dlaczego nowa żarówka LED również miga?
O: Migotanie żarówek LED może mieć te same przyczyny, co w przypadku tradycyjnych żarówek (problem ze stykami). Dodatkowo, niektóre tanie modele LED mogą być wrażliwe na niewielkie wahania napięcia w sieci lub nie współpracować poprawnie z niektórymi typami włączników (np. z podświetleniem). Jednak w opisywanym przypadku, jeśli problem dotyczy różnych typów żarówek, na 99% winna jest instalacja, a nie sama żarówka.
P: Czy migająca żarówka jest niebezpieczna?
O: Tak. Samo migotanie jest tylko objawem, ale jego przyczyna – niestabilne połączenie elektryczne – jest bardzo niebezpieczna. Może prowadzić do przegrzewania się przewodów, iskrzenia i w konsekwencji do pożaru. Nigdy nie należy tego ignorować.
P: Kto płaci za naprawę instalacji w piwnicy?
O: Za naprawę i konserwację instalacji elektrycznej w częściach wspólnych budynku (korytarze, piwnice, klatki schodowe) odpowiada zarządca nieruchomości (spółdzielnia, wspólnota). Koszty te pokrywane są ze środków wspólnych, np. z funduszu remontowego. Mieszkaniec nie ponosi bezpośredniego kosztu wezwania elektryka przez administrację.
Migająca żarówka w piwnicy to znacznie więcej niż drobna niedogodność. To ważny sygnał ostrzegawczy, wysyłany przez instalację elektryczną. Zamiast wierzyć w mity o obniżonym napięciu, należy potraktować go jako wezwanie do działania. Kluczem do sukcesu jest zrozumienie podziału odpowiedzialności, świadome i konsekwentne działanie w kontakcie z administracją oraz poleganie na wiedzy profesjonalistów.
Pamiętaj, Twoje bezpieczeństwo i bezpieczeństwo Twoich sąsiadów jest najważniejsze. Nie wahaj się zgłaszać niepokojących objawów i domagać się od zarządcy budynku utrzymania instalacji w należytym stanie technicznym. Tylko sprawne i regularnie kontrolowane instalacje, obsługiwane przez wykwalifikowanych elektryków, takich jak eksperci z F.R.H.U Remi-tex, dają gwarancję spokoju i bezpieczeństwa na lata.

Administratorem danych, które wpiszesz, będzie DOM.PL z siedzibą przy ul. Gen. Gustawa Orlicz-Dreszera 5/lok. 6, 15-797 Białystok. Twoje dane będą przetwarzane w celu wysyłania Ci naszych ofert handlowych i naszych partnerów. ...więcej