

Jesień to pora roku, która zachwyca paletą barw i malowniczymi krajobrazami. Dla właścicieli domów jednorodzinnych oznacza jednak również coroczny obowiązek – walkę z liśćmi. Opadające z drzew liście, choć piękne, stanowią poważne zagrożenie dla systemu orynnowania. To właśnie w tym okresie na forach internetowych i w grupach dyskusyjnych pojawia się jedno, powtarzające się pytanie: „Jak skutecznie usunąć liście z rynien i czy można jakoś zapobiec ich zatykaniu?”. Problem ten, choć pozornie błahy, ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa i trwałości całego budynku. Utrzymanie drożności systemu odprowadzania wody deszczowej to nie kwestia estetyki, a fundamentalny element konserwacji domu, chroniący jego dach, elewację i fundamenty przed kosztownymi uszkodzeniami.

Mechanizm zatykania rynien jest prosty, ale jego skutki mogą być katastrofalne. Liście, igliwie, drobne gałązki i inne zanieczyszczenia nanoszone przez wiatr lądują w rynnach. Pierwszy deszcz zamienia je w zwartą, wilgotną masę, która skutecznie blokuje przepływ wody. Ta z pozoru niewielka niedrożność jest początkiem lawiny problemów.
Gdy woda nie może swobodnie spływać rurami spustowymi, zaczyna się gromadzić w rynnach. Po ich przepełnieniu, woda przelewa się na zewnątrz, spływając bezpośrednio po elewacji. Jakie są tego konsekwencje?
Zaniedbanie problemu zatykania rynien liśćmi to prosta droga do poważnych i bardzo kosztownych remontów. Dlatego tak ważne jest, aby podejść do tematu strategicznie – nie tylko usuwać zanieczyszczenia, ale przede wszystkim im zapobiegać.

Zanim przejdziemy do innowacyjnych metod zapobiegania, warto przyjrzeć się sposobom radzenia sobie z już istniejącym problemem. Istnieje kilka metod na usuwanie liści z rynien, które różnią się skutecznością, bezpieczeństwem i nakładem pracy.
Najpopularniejszą, ale jednocześnie najbardziej ryzykowną metodą, jest ręczne czyszczenie rynien. Zazwyczaj wymaga to wejścia na drabinę i manualnego wybierania zanieczyszczeń za pomocą specjalnej szufelki, szczotki lub po prostu dłoni w rękawicy ochronnej. Główne wady tego rozwiązania to:
Inne domowe sposoby to użycie odkurzaczy do liści ze specjalnymi końcówkami lub myjek ciśnieniowych. Choć mogą być nieco skuteczniejsze, nadal wymagają pracy na wysokości i generują spory bałagan wokół domu.
Alternatywą jest wynajęcie specjalistycznej firmy, która zajmuje się czyszczeniem rynien. Profesjonaliści dysponują odpowiednim sprzętem (np. podnośniki, systemy do czyszczenia z poziomu gruntu) oraz doświadczeniem, co gwarantuje szybkie i bezpieczne wykonanie usługi. Jest to jednak rozwiązanie stosunkowo drogie i wymaga regularnego powtarzania, co w perspektywie kilku lat generuje znaczne koszty.
Zamiast co roku walczyć ze skutkami, znacznie mądrzej jest zainwestować w rozwiązania, które minimalizują problem u jego źródła. O poradę w tej kwestii poprosiliśmy eksperta, Igora Pilutkiewicza z RHEINZINK Polska Sp. z o.o., który na co dzień zajmuje się systemami orynnowania. Jakie rozwiązania rekomenduje specjalista?
Jednym z pierwszych pomysłów, jakie przychodzą na myśl właścicielom domów, są siatki zabezpieczające na rynny, często nazywane również kratkami na rynny. Montuje się je na wierzchu rynny, aby fizycznie zablokować liściom i większym zanieczyszczeniom dostęp do jej wnętrza. W teorii brzmi to jak rozwiązanie idealne. Woda deszczowa ma swobodnie przepływać przez oczka siatki, podczas gdy liście pozostają na górze, skąd zdmuchuje je wiatr.

Rzeczywistość bywa jednak bardziej skomplikowana. Drobne zanieczyszczenia, igliwie czy nasiona potrafią przedostać się przez oczka, a mokre liście często przyklejają się do siatki, tworząc na niej nieprzepuszczalną warstwę. W efekcie woda, zamiast wpadać do rynny, spływa po siatce i przelewa się na elewację – dokładnie tak, jak w przypadku całkowicie zatkanej rynny.
Ekspert zwraca uwagę na kluczowy aspekt, który jest często pomijany przez inwestorów. „Siatka, niezależnie od jej konstrukcji, zmniejsza efektywny przekrój rynny, czyli jej zdolność do przyjmowania wody” – tłumaczy Igor Pilutkiewicz. „Jeśli decydujemy się na montaż siatki na istniejącym, zwymiarowanym 'na styk’ orynnowaniu, ryzykujemy, że podczas intensywnych opadów system nie poradzi sobie z odprowadzeniem wody z dachu.”
Jakie jest rozwiązanie? „Aby siatka ochronna była w pełni funkcjonalna i bezpieczna, zaleca się zwiększenie średnicy rynny o około 50% w stosunku do standardowych obliczeń dla danej powierzchni dachu” – podkreśla ekspert RHEINZINK. Oznacza to, że jeśli projekt przewidywał rynnę o średnicy 100 mm, dla zachowania pełnej wydajności po montażu siatki, powinniśmy zastosować rynnę o średnicy ok. 150 mm. Taka modyfikacja, szczególnie na etapie budowy domu, jest możliwa, ale wiąże się z wyższymi kosztami. W przypadku istniejących budynków może oznaczać konieczność wymiany całego systemu.
Czy istnieje zatem rozwiązanie, które jest skuteczne, nie wymaga kosztownych modyfikacji i jest proste w obsłudze? Okazuje się, że tak. Ekspert z RHEINZINK Polska wskazuje na znacznie prostsze i, jego zdaniem, bardziej przemyślane rozwiązanie: montaż rewizji w rurach spustowych. Rewizja rury spustowej to specjalny element montowany na pionowym odcinku rury, który umożliwia łatwy dostęp do jej wnętrza w celu usunięcia zatorów.
„To rozwiązanie zarówno od strony użytkowej, jak i cenowej, jest niezwykle przemyślane. Zamiast próbować uniemożliwić liściom wpadanie do rynien, pozwalamy im tam trafić, ale tworzymy jedno, łatwo dostępne miejsce, w którym możemy je bezproblemowo usunąć” – wyjaśnia Igor Pilutkiewicz.
Najpopularniejszym typem jest rewizja z uchylną klapką. Montuje się ją na rurze spustowej na wygodnej wysokości, zazwyczaj około metra nad ziemią. Wewnątrz rewizji znajduje się specjalny koszyczek lub siatka, która wyłapuje wszystkie spływające z rynien zanieczyszczenia stałe, takie jak liście czy gałązki. Woda swobodnie przez nią przepływa i spływa dalej.
Konserwacja rynien wyposażonych w taki system jest banalnie prosta:
Cała operacja trwa kilkadziesiąt sekund, nie wymaga drabiny, specjalistycznych narzędzi i jest całkowicie bezpieczna.
Innym wariantem jest rewizja przesuwna. Składa się ona z dwóch nachodzących na siebie części rury spustowej. Aby uzyskać dostęp do środka, wystarczy unieść górny element, co odsłania wewnętrzny koszyk na zanieczyszczenia. Zasada działania jest identyczna jak w przypadku rewizji z klapką, a wybór konkretnego modelu zależy głównie od preferencji estetycznych i specyfiki systemu orynnowania.

Nawet najlepsze systemy zapobiegawcze wymagają regularnych przeglądów. Prawidłowa konserwacja rynien to klucz do ich wieloletniej i bezawaryjnej pracy.
Eksperci zalecają, aby przegląd systemu orynnowania przeprowadzać co najmniej dwa razy w roku:
Dodatkowo warto zajrzeć do rynien i rewizji po każdej większej wichurze czy burzy, która mogła nanieść do nich gałęzie i inne zanieczyszczenia.
Oprócz rewizji, warto rozważyć montaż tzw. łapaczy liści (koszyczków wlotowych) bezpośrednio w miejscu, gdzie rynna łączy się z rurą spustową. Działają one jako pierwsza bariera, zatrzymując większe zanieczyszczenia już na poziomie rynny. Są one dobrym uzupełnieniem rewizji, tworząc dwustopniowy system filtracji.
W regionach o srogich zimach można również pomyśleć o montażu systemów grzewczych do rynien. Specjalne kable grzewcze zapobiegają zamarzaniu wody i tworzeniu się lodowych zatorów, które mogą uszkodzić rynny i rury spustowe.
Problem zatykających się rynien jest realnym zagrożeniem dla każdego domu, ale na szczęście istnieją skuteczne i przemyślane sposoby, by mu zaradzić. Choć tradycyjne metody czyszczenia są wciąż stosowane, kluczem do spokoju i oszczędności jest inwestycja w inteligentne systemy prewencyjne.
Podsumowując kluczowe wnioski:
Wybierając przemyślane akcesoria, takie jak rewizje z koszyczkiem, zmieniamy uciążliwy i niebezpieczny obowiązek w prostą, kilkuminutową czynność. To niewielka inwestycja, która chroni nasz dom i zapewnia jego bezproblemowe funkcjonowanie przez wiele lat.
Pytanie 1: Czy siatki na rynny to zawsze zły pomysł?
Odpowiedź: Nie, nie zawsze. Siatki mogą być skuteczne, zwłaszcza w miejscach o mniejszej ilości drobnych zanieczyszczeń (np. tylko liście, bez igliwia). Kluczowe jest jednak, aby ich montaż był zaplanowany już na etapie projektowania systemu orynnowania i uwzględniał konieczność zastosowania rynien o większej średnicy, aby nie ograniczać przepustowości.
Pytanie 2: Mam już zamontowane rynny. Czy mogę dodać rewizję?
Odpowiedź: Tak, w większości przypadków montaż rewizji w istniejącej rurze spustowej jest możliwy. Wymaga to wycięcia fragmentu rury i wstawienia w to miejsce gotowego elementu rewizyjnego. Jest to zadanie, które warto zlecić doświadczonemu dekarzowi.
Pytanie 3: Co jest ważniejsze: czyszczenie rynien czy zapobieganie zatykaniu?
Odpowiedź: Najlepsze efekty daje połączenie obu tych działań. Inteligentne systemy zapobiegawcze, takie jak rewizje, znacząco ułatwiają i ograniczają częstotliwość czyszczenia, ale nie zwalniają całkowicie z obowiązku regularnych przeglądów i konserwacji całego systemu orynnowania.

Administratorem danych, które wpiszesz, będzie DOM.PL z siedzibą przy ul. Gen. Gustawa Orlicz-Dreszera 5/lok. 6, 15-797 Białystok. Twoje dane będą przetwarzane w celu wysyłania Ci naszych ofert handlowych i naszych partnerów. ...więcej